a
a
Już za tydzień mecz z wysoko notowanym w tabeli Spartakusem Szarowola. Czy Siarkowcy poradzą sobie z tak trudnym rywalem?
Od samego początku widać było zdecydowaną przewagę Siarkowców - Już w 7 minucie, po dośrodkowaniu Mirosława Kabaty, bramkę zdobył Tomek Walat. Jednak dziesięć minut później rywale doprowadzili do remisu - Piłkę do naszej bramki skierował napastnik przeciwników, Patryk Romaniuk.
W 31 minucie, po strzale Przemysława Stąporskiego, Siarka Tarnobrzeg znowu zdobyła prowadzenie. Tym samym "Kłamca" zrehabilitował się za dwie wcześniejsze nieudane akcje. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy Orlęta wyrównały na 2:2, jednak arbiter nie uznał bramki z uwagi na ewidentny faul na naszym bramkarzu.
Druga połowa spotkania - Siarkowcy dyktowali warunki. Strzelec pierwszego gola - Tomek Walat, w 62 minucie ustanowił wynik 3:1. Minutę później, Damian Sałek podwyższył go o jedną bramkę. W końcówce, Mirosław Kabata po podaniu Rożka skierował piłkę do bramki Orląt. Spotkanie zakończyło się wynikiem 5:1.
Jarosław Zając, szkoleniowiec Siarki Tarnobrzeg, nie krył zadowolenia, choć przyznał, że przed zespołem jeszcze wiele pracy. - Są jeszcze mankamenty w naszej grze, brakuje tego ostatniego wykończenia ale dzisiejszy wynik mówi sam za siebie - powiedział TR24. - W ostatnim czasie byliśmy ostro atakowani za brak skuteczności i wyniki. Mimo ostrzału mediów wytrwaliśmy presję i wysoko wygraliśmy - dodał. Trener, tuż po meczu dziękował kibicom za przybycie i doping, zawodnikom - za doskonałą grę.
Siarka Tarnobrzeg - Orlęta Radzyń Podlaski - 5:1
Bramki:
Siarka: Walat 07' i 62', Stąporski 31, Sałek 63', Kabata 84'
Orlęta: Romaniuk 18'
Składy:
Siarka: Ćwiczak - Łuczakowski, Kozłowski, Sałek, Pluta (Chorab 74'), Kwieciński (Rożek 69'), Hynowski, Dziedzic, Kabata, Stąporski, Walat
Orlęta: Stężała - Kępa (Ptaszyński 20'), Kozłowski (Antczak 46'), Jakubiec, Bednarczyk, Rostek, Pliszka, Chyła, Romaniuk, Wej, Raba
Żółte kartki:
Dziedzic (Siarka), Ptaszyński, Wej, Raba (Orlęta)
Sędziował: A.Wierzchowski (Rzeszów)
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS