autor: Aleksander Kowalik / 04.10.2009
a |a |a

Ruslan Savchuk z Ukrainy zwycięzcą Biegu Nadwiślańskiego (fotoreportaż)

XXXI edycja Ogólnopolskiego Biegu Nadwiślańskiego im. Alfreda Freyera zakończyła się w parku dzikowskim. W głównej konkurencji wystartowało 88 sportowców. Najszybszy ukończył 15 kilometrową trasę z wynikiem 48 minut 24 sekundy.

Takim medalem nagrodzono każdego uczestnika biegu. Takim medalem nagrodzono każdego uczestnika biegu.
fot. Aleksander Kowalik

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Najlepsza wśród kobiet okazała się Katarzyna Czubska z Krosna. Natomiast w klasyfikacji osób niepełnosprawnych na wózkach pierwszy był Jan Pyclik z Dąbrowy Rzeczyckiej. Biegły osoby w różnym wieku. Najmłodszy uczestnik głównej konkurencji miał 14 lat, najstarszy – 74.
-  Startuję w pełnych maratonach i ten bieg traktuję jako rozgrzewkę, dzięki której ćwiczę mięśnie i wytrzymałość. Nie było ciężko, bo jechałem z wiatrem – mówił tuż po dotarciu na metę Jan Pyclik.
W zawodach obowiązywała klasyfikacja ze względu na wiek i płeć startujących. Oprócz biegu głównego konkurencje obyły się na krótszych dystansach. Najmłodsi musieli pokonać odcinek 400  metrów, dzieci i młodzież między 12  a 18 rokiem życia biegli na trasie 1000 metrów.

PAMIĄTKA PO MISTRZU

Bieg, w formie zbliżonej do obecnej, organizowany jest w Tarnobrzegu od 1978 roku ku czci jednego z najlepszych przedwojennych lekkoatletów polskich - Alfreda Freyera. Sportowiec był synem koniuszego hrabiostwa Tarnowskich. Zginął tragicznie podczas pożaru dzikowskiej biblioteki. Odcinek Baranów – Tarnobrzeg był jednym z ulubionych szlaków treningowych zawodnika. Freyer pokonywał go przemierzając wał przeciwpowodziowy.
Obecnie trasa wyścigu to dystans 15 km. Prowadzi z dziedzińca zamku w Baranowie Sandomierskim, Wisłostradą, poprzez ul. Mickiewicza, Plac Bartosza Głowackiego i ul. Sandomierską, a kończy  się u bram tarnobrzeskiego parku.

PLANY I CELE

Marzeniem organizatorów jest to, aby Bieg Nadwiślański zdobył większą popularność i osiągnął wyższą rangę wśród wydarzeń sportowych.

- Wiele lat temu było lepiej i startowało więcej osób. Z przykrością zauważam, że komputery wyparły sport. Ostatnio jest może lekka tendencja wzrostowa na korzyść aktywności fizycznej. Dzisiejszy zwycięzca przebiegł trasę bardzo szybko, jednak rekord padł na początku lat 80 – tych i wyniósł nieco ponad 45 minut. Nie przyjeżdża do nas wielu zawodników klasy światowej. Zmieni się to, jak będziemy mieli lepszych sponsorów – powiedział TR24 trener klubu Witar Tarnobrzeg – Adam Maślanka.

Organizatorzy liczą również na to, że zawody przyczynią się do popularyzacji regionu tarnobrzeskiego, a pamięć o wielkim sportowcu znad Wisły – Alfredzie Freyerze będzie wciąż żywa.


autor: Aleksander Kowalik / 04.10.2009
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz