a
a
W spotkaniu ósmej kolejki I ligi, Stal zagra z Flotą Świnoujście. Mecz już 13 września.
Świetny początek w wykonaniu podopiecznych Przemysława Cecherza - pierwszą bramkę, już w 3 w trzeciej minucie zdobył Ihor Michalewsky. W 28 minucie, wynik na 2:0 podwyższył Krzysztof Trela.
Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę, pomocnik Podbeskidzia, Dariusz Kołodziej umieścił piłkę w bramce Tomasza Wietechy.
Druga część spotkania zdecydowanie toczyła się pod dyktando gości. Już w pierwszym kwadransie, zdobywca kontaktowego gola, doprowadził do remisu. Po bramce Patejuka w 65 minucie, Górale całkowicie kontrolowali grę. Niespełna trzy minuty później, kontuzjowany bramkarz Stalówki musiał opuścić murawę - na boisku pojawiła się karetka.
W ostatnim kwadransie spotkania, napastnik Podbeskidzia, Damian Świerblewski całkowicie pogrążył i tak bezradnych już stalowowolan. Czwarta Bramka padła w 78 minucie. Mecz zakończył się wynikiem 2:4.
Stal Stalowa Wola - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:4
Bramki:
Stal: Michalewsky 03', Trela 28'
Podbeskidzie: Kołodziej 45' i 65', Patejuk 71', Świerblewski 78'
Składy:
Stal: Wietecha (Wierzgacz 69') - Wieprzęć, Lebioda, Uwakwe, Wasilewski (Mikhalchuk 57'), Stachowiak, Trela, Krawiec, Maciorowski, Michalewsky (Czpak 60'), Piszczek.
Podbeskidzie: Mikler - Cienciała, Ganowicz, Dancik, Osiński (Rocki 45') - Matawu, Matusiak, Kanik (Kołodziej 30'), Chmiel (Bagnicki 39') - Świerblewski, Patejuk.
Żółte kartki:
Krawiec, Piszczek, Michalewsky (Stal), Cienciała, Mikler (Podbeskidzie)
Sędziował: Erwin Paterek (Lublin).
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS