a
a
Aby myśleć o zwycięstwie w Koszalinie gracze Stali muszą być w pełni skoncentrowani i skuteczni w ofensywie.
Drużyna Stali po rozwiązaniu kontraktu z czołowym graczem Jarredem Loydem wybiera się nad morze z nadzieją sprawienia niespodzianki. Nie będzie jednak o to łatwo, gdyż koszalinianie po kiepskim początku sezonu, obecnie prezentują się wyśmienicie. Zajmują szóstą lokatę w tabeli, mając na swoim koncie 30 punktów i zanotowali dwa zwycięstwa więcej niż zielono – czarni.
Dodatkowym atutem przemawiającym za akademikami jest fakt, że w ostatnią niedzielę w finale Pucharu Polski niespodziewanie pokonali faworyzowany Turów Zgorzelec 80:75. Było to wyjątkowe wydarzenie w dziejach klubu z Koszalina, ponieważ zwyciężyli w tych rozgrywkach po raz pierwszy. „Stalówka” dla porównania odpadała w początkowym etapie zmagań, przegrywając w Łańcucie z Sokołem 98:90.
KTO ZASTĄPI LOYDA?
Po odejściu czarnoskórego rozgrywającego – Loyda, większa odpowiedzialność spoczywać będzie na barkach Godbolda i Partyki. W obwodzie pozostaje jeszcze Paweł Pydych, który tak naprawdę nie miał okazji zaprezentować swoich umiejętności, a teraz z pewnością będzie miał więcej okazji do gry.
Iskierką nadziei dla podopiecznych Pamuły jest wynik pierwszej konfrontacji pomiędzy obiema drużynami. 18 listopada 2009 roku górą byli Stalowcy wygrywając 84:76.
Jak będzie tym razem? Przekonamy się już w niedzielny wieczór.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS