a
a
Goście znad morza to drużyna założona w czerwcu 2000 roku. Największym sukcesem popularnych „Kociewskich Diabłów" jest dotarcie do finału Pucharu Polski w sezonie 2005/2006. W ostatniej kolejce zawodnicy Polpharmy nieznaczne ulegli faworytowi rozgrywek Asseco Prokom Gdynia 67:77. Jednak nie tak dawno ograli innego potentata ligi - Anwil Włocławek 83:75. Drużyna gości podobnie jak Stal swój skład opiera na zawodnikach z polskim paszportem. W kadrze gości jest tylko czterech graczy nieposiadających polskiego obywatelstwa. Liderem Polpharmy jest amerykański rzucający Tony Weeden, który pochwalić się może średnią 19,9 ptk/mecz.
Ekipa Stali podbudowana ostatnimi dobrymi występami, a szczególnie niespodziewanym zwycięstwie w Warszawie z Polonią 77:75, będzie chciała kontynuować zwycięską passę. W drużynie zielono - czarnych praktycznie, co mecz pierwsze skrzypce gra inny zawodnik. Raz jest nim Loyd innym razem Godbold, jeszcze innym Miszczuk. Ostatnio był nim Michał Wołoszyn. Trener gości Milija Bogicević będzie miał spory ból głowy z dobraniem odpowiedniej taktyki na sobotnie spotkanie. Smaczkiem spotkania będzie osoba koszykarza Stali - Jacka Jareckiego. Jest on wychowankiem „Stalówki", a ostatnio reprezentował barwy drużyny ze Starogardu.
Emocji zapewne w stalowowolskiej hali nie zabraknie. Kibice w naszym regionie nie często mają przyjemność i komfort oglądać koszykówkę w najlepszym Polskim wydaniu, więc nie powinno ich także zabraknąć w sobotę o godz. 18 na hali MOSiR.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS