autor: Łukasz Anioł / 22.11.2009
a |a |a

PLK: Stalówka podbiła stolicę

Sensacyjnie zakończyło się niedzielne spotkanie Polonii Azbud Warszawa z beniaminkiem ze Stalowej Woli. Goście odnieśli pierwsze wyjazdowe zwycięstwo pokonując w stolicy faworyzowane „Czarne Koszule" 77:75 (18:17, 22:16, 12:27, 25:15).

Michał Wołoszyn (w środku) poprowadził "Stalówkę" do zwycięstwa z Polonią. Michał Wołoszyn (w środku) poprowadził "Stalówkę" do zwycięstwa z Polonią.
fot. Piotr Morawski +

Drużyna Stali grała bardzo konsekwentnie przez pierwsze 20 minut. Stalowcy nie pozwolili rozwinąć skrzydeł Polonii, opierając swoją grę na twardej obronie i skutecznych rzutach z dystansu. Do szatni schodzili z siedmiopunktową przewagą.

Trzecia kwarta to kompletny zastój podopiecznych Bogdana Pamuły. Gospodarze grali jak w transie, wygrywając tą część gry 15 punktami. Pierwsze skrzypce w ekipie gospodarzy grał Eddie Miller, amerykański rzucający, zdobywca 22 punktów.

Przed ostatnią kwartą mało kto wierzył, że drużyna ze Stalowej Woli zdoła się podnieść i nawiązać walkę z gospodarzami. Jednak za sprawą rezerwowego Michała Wołoszyna - autora 23 punktów, zielono-czarni dopadli Polonistów i ostatecznie okazali się lepsi o dwa oczka.

O zwycięstwie „Stalówki" zdecydowały rzuty zza linii 6,25 m i gra „na desce". W obu elementach gry goście okazali się bardziej skuteczni. Warto zaznaczyć, że w drużynie przyjezdnych punktowało ośmiu graczy, co świadczy o szerokiej i mocnej ławce. Mimo zwycięstwa koszykarze z Podkarpacia muszą poprawić skuteczność rzutów wolnych, ponieważ w tym meczu średnia drużyny wyniosła 58 proc. Zwycięzców nikt nie sądzi, ale zawodnicy Stali będą mieli nad czym pracować na treningach, by w przyszłości powtarzać dzisiejszy sukces.

Polonia: Miller (22), Hughes (15), Nana (15), Bacik (11), Frasunkiewicz (9), Alexander (2), Perka (1), Nowakowski, Łączyński, Czujkowski.

Stal: Wołoszyn (23), Godbold (10), Jarecki (10), Gabiński (9),Loyd (9), Klima (7), Partyka (7), Miszczuk (2), Malczyk, Kasiulevicius.

Sędziowie: Janusz Calik, Tomasz Trojanowski, Tomasz Tomaszewski.


autor: Łukasz Anioł / 22.11.2009
 
Dodaj komentarz
Komentarze (1)

->
Dięki Michał :)))
|witorio
2009.11.22
21:30
Na szczęście mamy zawodników, którzy uzupeniają się. Jednym razem Miszczuk zapewnia wygraną , kolejnym Godbold , teraz Wołoszyn a zawsze parę punktów rzuci Loyd. Bardzo ładnie panowie i oby tak dalej. ... a mieliśmy być dawcą punktów...