a
a
Pierwsze trzy części spotkania to dominacja gospodarzy, w której brylowali Łukasz Wichniarz, Omni Smith i Darrell Harris. Jednak „Czarodzieje z Wydm" zapomnieli chyba, że mecz koszykarski trwa 40 minut. W ostatnich dziesięciu minutach Stalowcy pokazali charakter i zdemolowali gospodarzy rzutami z dystansu.
Wyjątkową skutecznością popisał się Wołoszyn, który na osiem prób trafił do kosza aż sześciokrotnie. Swoje zadanie dobrze wykonali także pozostali czołowi gracze Stali: Amerykanie Loyd i Godbold oraz center zielono-czarnych Marek Miszczuk. Gospodarze zawiedli głównie w rzutach wolnych, gdzie ich skuteczność wynosiła zaledwie 57 proc. Stal także w tym elemencie nie zachwyciła jednak mimo wszystko była skuteczniejsza. Na 18 prób, 12 znalazło drogę do kosza.
Mecz rozstrzygnął się na dystansie. „Stalówka" imponowała celnością. Oprócz wspomnianego Wołoszyna także Godbold zachwycił nie myląc się w rzutach zza linii 6,25 m. Oddał cztery rzuty i wszystkie były skuteczne.
Po tym zwycięstwie Stal coraz realniej może myśleć o pierwszej ósemce. Obecnie zajmuje siódmą pozycję. Kotwica musi skoncentrować się na walce o utrzymanie w Polskiej Lidze Koszykówki. Kołobrzeżanie plasują się na 12 pozycji, jednak bilans ich zwycięstw jest taki sam jak zamykającego tabele Sportino Inowrocław.
Kotwica: Wichniarz (22), Harris (16), Smith (14), Stelmach (11), Bręk (8), McFarlin (4), Freeman (2), Rduch, Danesi
Stal: Wołoszyn (22), Loyd (19), Godbold (12), Miszczuk (12), Gabiński (10), Klima (4), Malczyk (2), Jarecki (2), Partyka (1), Kasiulevicius, Andrzejewski
Sędziowie: Tomasz Kudlicki, Artur Fiedler, Robert Zieliński
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS