a
a
Stalowcy moga pomarzyć o zwycięstwie w Gdyni, ale marzenia mają to do siebie, że czasami się spełniają.
Asseco Prokom w inaugurującym noworoczne zmagania PLK spotkaniu, podejmować będą beniaminka ze Stalowej Woli. Gospodarze będą murowanym faworytem. Dodatkowym argumentem przemawiającym na korzyść Gdynian jest wzmocnienie składu silnym i doświadczonym centrem - Ratko Vardą. Zawodnik mierzący 216 cm, ma za sobą bogatą karierę i doświadczenie zbierane na parkietach m.in. NBA (Detroit Pistons, Washington Wizards).
Siłą Prokomu bez wątpienia jest klasowy, równorzędny zespół, którym kapitalnie dyryguje trener Tomas Pacesas. Ich najskuteczniejszym zawodnikiem jest reprezentant Polski, pochodzący z USA - David Logan. Jego średnia to 17,6 pkt/mecz. Niewiele gorszą celnością mogą popisać się inni Amerykanie reprezentujący ekipę z nad morza: Woods, Burrell czy Ewing, na których opiera się gra Mistrzów Polski.
„Stalówka" nie ma większych szans w rywalizacji z wielokrotnym uczestnikiem Euroligi. Tym bardziej, że 13 października w hali MOSiR, górą było Asseco wygrywając 92:66. Ekipa z Podkarpacia zajmuje obecnie 10. miejsce w lidze z realnymi szansami na awans do czołowej „ósemki". W ostatnich dwóch spotkaniach, w których mierzyli się z tuzami ligi podopieczni Pamuły schodzili z parkietu pokonani. Jak będzie tym razem, przekonamy się już jutro.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS