„Stalówka" walczy o pierwszą ósemkę, a popularni „Czarodzieje z Wydm" o wyrwanie się z dolnych rejonów tabeli. Obie drużyny odpadły w tym tygodniu z rozgrywek Pucharu Polski. Zielono - czarni przegrali w Łańcucie z Sokołem, a Kotwice w Pruszkowie ze Zniczem.
Siłą gospodarzy oprócz publiczności jest nadzieja polskiego basketu - 22-letni rzucający Bartosz Diduszko, który może się pochwalić średnią 14,5 ptk/mecz. Ostatnio borykał się z kontuzją stopy, ale na mecz ze Stalą powinien być gotowy.
Podopieczni Bogdana Pamuły w ostatniej kolejce minimalnie ulegli Polpharmie 66:69. Za wszelką cenę będą się chcieli zrehabilitować w Kołobrzegu. Jeśli chcą wrócić z nad morza z tarczą, gracze „Stalówki" będą musieli zagrać dużo skuteczniej na dystansie i bardziej twardo w defensywie niż to miało miejsce w ostatnim meczu w Stalowej Woli.