autor: Łukasz Anioł / 31.10.2009
a |a |a

Piłka nożna: Wietecha uratował Stalówce punkt w Poznaniu

W ostatnim meczu rundy jesiennej Warta Poznań na własnym boisku bezbramkowo zremisowała ze Stalą Stalowa Wola. Zdobyty punkt goście zawdzięczają w głównej mierze bramkarzowi Tomaszowi Wietesze, najlepszemu aktorowi tego nudnego widowiska.

Bezbramkowy remis Stali w Poznaniu. Bezbramkowy remis Stali w Poznaniu.
fot. Piotr Morawski +

W pierwszej części gry piłkarze Stali toczyli wyrównaną walkę z faworyzowaną drużyną Warty. Dobre okazje do zdobycia bramki mieli Krawiec, który nieudolnie próbował lobować bramkarza „Warciarzy" w 26 minucie gry, a w chwilę później Piotr Gilar, który wyręczył golkipera gospodarzy, wybijając niechybnie z linii bramkowej piłkę. W ostatniej akcji pierwszej połowy z 18 metrów bardzo groźnie strzelał Czpak ale wyciągnięty jak struna bramkarz Warty, Radliński sparował przed siebie to uderzenie, a nadbiegający Abel Salami fatalnie przestrzelił.

Miejscowi także mieli okazje do zdobycia bramki - już w 3 minucie gry, Piotr Reiss trafił do siatki Stali, ale sędzia liniowy podniósł wysoko chorągiewkę sygnalizując pozycje spaloną byłego reprezentanta Polski. Skończyło się na strachu dla przyjezdnych. Wyborną okazję zmarnował Bekas w 34 minucie meczu, którego strzał głową, po dośrodkowaniu Magdziarza, fantastycznie bronił kapitan Stali - Tomasz Wietecha.

DRUGA POŁOWA

Drugie czterdzieści pięć minut to już zdecydowana dominacja Warty. W tej części gry Stalowcy oddali jeden strzał na bramkę Radlińskiego (Wasilewski w 83 minucie). Wśród gospodarzy szanse bramkowe kolejno marnowali: Przybyszewski, Wojciechowski, Klatt, Bekas, Iwanicki i najdogodniejszą Reiss w 69 minucie, gdy z kilku metrów nieatakowany uderzył prosto w Wietechę. W końcówce spotkania popularny „Reksio" także się nie popisał, gdy strzelił w Wietechę w sytuacji jeden na jeden.

Po ostatnim gwizdku sędziego żadna z ekip nie miała powodów do zadowolenia. Warta straciła na swoim obiekcie cenne dwa punkty i oddaliła się od czołówki tabeli, a Stal zdobyła jeden punkt, który i tak nie zmienia nic w tragicznej sytuacji piłkarzy z Podkarpacia w ligowej tabeli.


Warta: Radliński, Ngamayama, Przybyszewski, Bartkowiak, Ignasiński, Wojciechowski, Bekas, Magdziarz, Iwanicki, Reiss, Klatt.
Stal: Wietecha, Szymiczek, Piszczek, Maciorowski, Lebioda, Gilar, Krawiec, Czpak, Migalewski, Salami,  Wasilewski
Sędzia: Michał Zając z Sosnowca


autor: Łukasz Anioł / 31.10.2009
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz