autor: Łukasz Anioł / 26.03.2010
a |a |a

Piłka nożna: „Stalówko!” - Czas zwyciężyć

Po 154 dniach piłkarze Stali Stalowa Wola rozegrają mecz o ligowe punkty przed własną publicznością. Do składu Stalowców po kontuzji wracają Maciorowski, Łętocha i Gęśla. Pierwszy gwizdek sędziego Michała Zająca zabrzmi w sobotę o godz. 15.00.

Początek spotkania o godz. 15.00. Początek spotkania o godz. 15.00.
fot. Piotr Morawski +

Dla „Stalówki” mecz z GKP to już ostatni dzwonek do włączenia się w walkę o utrzymanie. Podopieczni Janusz Białka po serii pięciu wyjazdowych spotkaniach wracają na własne „śmieci”. Będzie to tegoroczny debiut przed własną publicznością. Sympatycy zielono–czarnych będą mogli na własne oczy przekonać się, jaką formę prezentują piłkarze, a szczególnie nowe nabytki: Łytwyniuk, Łętocha, Zarzycki, oczywiście, jeśli do gry desygnuje ich trener Białek.

Po ostatnim pechowym remisie w Katowicach gracze Stali podobnie jak i fani głęboko wierzą, że niechlubna seria bez zwycięstwa się zakończy i trzy punkty zostaną w Stalowej Woli. Optymizmem napawają powrotu po kontuzjach podstawowych graczy: Łętochy, Maciorowskiego i Gęśli. Formalności z wizą załatwił także Jurij Mychalczuk, więc opiekun Stali będzie miał zdecydowanie większe pole manewru przy ustalaniu składu.

Łyżką dziegciu w beczce miodu będzie absencja autora pięknej bramki w Katowicach – Krystiana Lebiody, który musi pauzować za nadmiar żółtych kartek oraz niewyleczona kontuzja Longinusa Uwakwe.

Drużyna GKP po ostatnim zwycięstwie nad Górnikiem Łęczna 1:0 w tabeli plasuje się na 11 pozycji mając na koncie 29 punktów. Jest to, więc ligowy średniak, którego zadowoli nawet punkt przywieziony z hutniczego grodu. Gorzowianom nie grozi awans, więc każdy punkt wywieziony z obcego terenu przybliża ich do pewnego i spokojnego utrzymania na zapleczu Ekstraklasy.

Największym osiągnięciem w tym sezonie podopiecznych Adama Topolskiego było zwycięstwo nad Górnikiem Zabrze 1:0. Ekipa z Wielkopolski całkiem dobrze radzi sobie w meczach wyjazdowych, w których zdobyła 11 punktów – tyle ile „Stalówka” w całym sezonie.


autor: Łukasz Anioł / 26.03.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz