Sytuacja w tabeli podopiecznych trenera Białka jest niezwykle trudna. Aby myśleć o utrzymaniu się w I lidze piłkarze muszą w każdym meczu grać o zwycięstwo. Kluczowe będą pierwsze spotkania, ponieważ ewentualne zwycięstwa pozwolą w miarę szybko nawiązać kontakt z drużynami, wyprzedzającymi podkarpacką jedenastkę.
Problemy ze zdrowiem nie ułatwią zadania, którym będzie komplet punktów z Ostrowca. Na drobne urazy narzekają Szymiczek, Myszka, a po kontuzji wraca Longinus Uwakwe. W okresie przygotowawczym Stalowcy mieli duże problemy z bazą treningową. Forma piłkarzy na pewno nie jest najwyższa. Trener Janusz Białek ma świadomość tego, że pierwsze spotkania będą niezwykle trudne. - Raczej nie będziemy w stanie grać otwartych meczy, akacja za akcją. Będziemy skupiać się na dwóch, trzech ofensywnych akcjach, które muszą się zakończyć bramką - zapowiada trener zielono - czarnych.
KSZO Ostrowiec to beniaminek rozgrywek. Obecnie zajmuje 11 miejsce w tabeli. Na swoim boisku jest niezwykle groźny, o czym dobitnie przekonały się takie drużyny jak Górnik Łęczna, ŁKS Łódź czy Górnik Zabrze. W rundzie jesiennej przy ul. Hutniczej w Stalowej Woli padł remis 1:1.