a
a
Piłkarze Siarki nie zdołali pokonać bramkarza Tomasovi
W pierwszej połowie dużo niecelnych podań Siarkowców, kilka dobrych akcji na połowie rywala ale bez należytego wykonczenia. Faule Kozłowskiego i Kwiecińskiego zakończone żółtymi kartkami - tak wyglądała pierwsza połowa spotkania dwóch trzecioligowych zespołów.
Kolejne 45 minut także nie przyniosło naszym zwycięstwa. Dobra akcja Łuczakowskiego i Walata w 76 minucie o mały włos nie skończyła się z sukcesem - gości uratował minimalny błąd głowkującego zawodnika Siarki.
W doliczonym czasie Tomasovia grała w dziesięciu, jednak zmęczonym tarnobrzeżanom nie udało się zdobyć bramki.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS