autor: Aneta Dyka-Urbańska / MB / 13.11.2009
a |a |a

Medycy dają przykład jak dbać o zdrowie

Długa tradycja i ranga, ale przede wszystkim zdrowa rozrywka - organizowane przez dyrektorów szpitala i pogotowia XV Mistrzostwa Lekarzy w Halowej Piłce Nożnej odbędą się 28 i 29 listopada. W tym roku dodatkowymi atrakcjami będą zabawy sportowe dla dzieci.

Radość ubiegłorocznych zwycięzców - drużyny z Białegostoku. Radość ubiegłorocznych zwycięzców - drużyny z Białegostoku.
fot. Aneta Dyka-Urbańska +

Impreza rozpocznie się losowaniem o godz. 8.00. Po nim nastąpią - jak zawsze widowiskowe - mecze. - Na widowni zasiadają zwykle rodziny i znajomi grających, inni zawodnicy, ale także lubiący sport mielczanie, którzy są ciekawi potyczek piłkarskich amatorów. Nie brakuje także pacjentów zainteresowanych tym, jak ich lekarze grają w piłkę - mówi Leszek Kołacz, dyrektor mieleckiego szpitala, współorganizator imprezy.

- Tym razem na niedzielne wczesne popołudnie, tuż po 12.00, gorąco zapraszamy rodziny z dziećmi. Pociechy będą miały okazję pobiegać za piłką, oczywiście będą dyplomy oraz drobne upominki. Sądzimy, że niedzielny dzień warto spędzić z dzieckiem właśnie na boisku. Na tej imprezie będą się więc dobrze bawić zarówno dorośli, jak i najmłodsi - dodaje szef szpitala.

TU ZNAJDZIESZ SPECJALISTĘ

Po niedzielnych sportowych popisach małych sportowców przyjdzie czas na półfinał i finał w wykonaniu lekarzy. - W tej imprezie chodzi m.in. o integrację środowiska lekarskiego, które nie tylko dobrze się bawi, ale również nawiązuje kontakty, wymienia poglądy, zbiera informacje użyteczne potem w pracy zawodowej. Korzysta na tym szpital i pogotowie, ponieważ bywa, że poszukujemy specjalistów, których nie raz już udało się pozyskać dzięki tym sportowym spotkaniom - mówi Zbigniew Bober, dyrektor pogotowia, współorganizator mistrzostw.

Rozgrywkom będzie towarzyszyć mała ekspozycja. - Chcemy pokazać wszystkie dotychczasowe dyplomy, które przez te lata wręczaliśmy uczestnikom mistrzostw. Chodzi o to, by uświadomić, jak długą historię ma już impreza, wywołać wspomnienia u tych, którzy biorą udział w rozgrywkach już od lat - tłumaczy Kołacz.


autor: Aneta Dyka-Urbańska / MB / 13.11.2009
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz