a
a
W zawodach uczestniczyło ponad 300 zawodników i zawodniczek z całego świata. Karolina Pęk młodziutka zawodniczka z Tarnobrzega tym startem debiutowała w eliminacjach do Paraolimpiady Londyn 2012 i w tym debiucie odniosła ogromny sukces.
Świetna gra w tym turnieju zaowocowała zdobyciem brązowego medalu w singlu w klasie 9. Karolina pokonała w grupie zawodniczkę Tajwanu Hsiao Yun Hsu 3:0 i przegrała minimalnie z Mistrzynią Świata Francuską Mairie Claire 0:3 (8, 11, 11). Następnie w kolejności pokonała zawodniczkę z Holandii Danielle De Jong 3:1 i przegrała z Wicemistrzynią Świata Turczynką Neslihan Kavas 1:3.
W walce o brąz spotkała się ponownie z Mistrzynią Świata Mairie Claire i tu sensacja Karolina wygrywa 3:1 (9,-6, 3, 9). Ogromny sukces i duża zdobycz punktowa bo aż 1120 w rankingu światowym zawodniczki z Tarnobrzega.
Kolejna część zawodów to turniej drużynowy w połączonych klasach startowych 9-10. Tu w parze z Marzeną Kamieniecką (Start Katowice) wygrywają z drużyną Włosko/Niemiecką Maria Paola Bevilacqua/Juliane Wolf 3:1 (Karolina wygrywa dwie gry singlowe 3:0, 3:1) i przegrywają z drużyną Rosyjską Inna Karmaeva/Marina Soloveva 2:3 (nasza zawodniczka wygrywa dwie gry po 3:0).
Następny przeciwnik to drużyna Turcji Umran Ertis/Ebru Can, z którą przegrywają 1:3 (jedna wygrana Karoliny ale z Wicemistrzynią Świata), z drużyną Holandii Danielle De Jong/Anthira Van Wensveen pechowo po wyrównanej grze 2:3 (dwie wygrane Karoliny).
Szkoda, że nasza zawodniczka nie zagrała w parze z Małgorzatą Jankowską bo byłby na pewno medal, może nawet złoty. Dwójka naszych zawodników na wózkach zaliczy ten zawody do mniej udanych, pech w losowaniu w grupach w turnieju indywidualnym i drużynowym (trafiają obaj i tu i tu na Francuzów i Turków).
W turnieju indywidualnym Krzysiek Żyłka po wyjściu z grupy w 1/16 trafia na Petera Mihalika i przegrywa z z nim 0:3. W turnieju drużynowym przegrywają z drużyną francuską 0:3 i turecką 0:3 (2:3, 1:3, 2:3 tu zabrakło niewiele by odnieść zwycięstwo).
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS