a
a
W środowym spotkaniu, największą liczbę punktów dla Siarki zdobył Bartosz Krupa, 18.
Pierwszą kwartę tarnobrzeżanie potraktowali nieco rozgrzewkowo, dając gościom dużo swobody pod własnym koszem. Od początku spotkania trener Pyszniak desygnował do gry młodego Woźniaka, który dzięki dwójkowej akcji z Baranem zdobył w tej części meczu dwa punkty. Celne trójki zaliczył Barycz a o wyniku kwarty (23: 20) zadecydował kosz Pisarczyka rzucony w ostatnich sekundach.
– Wyłączając początek, dzisiaj na parkiecie chłopaki zaprezentowali lepszą grę niż w Białymstoku, podchodząc bardziej poważnie do zawodów z teoretycznie słabszym przeciwnikiem – komentował Pyszniak. – W konsekwencji swobodnie wygrali mecz, który powinno było się wygrać – dodał.
„Dobra koszykówka” w wykonaniu Siarki rozpoczęła się od początku drugiej kwarty, celną trójką Krupy. Swoje dołożyli Miś i Barycz i po niespełna 3 minutach gospodarze zdobyli 10 oczek przy zerowej skuteczności katowiczan. – Do meczu podeszliśmy mocno skoncentrowani, nie lekceważąc akademików. Ta taktyka przyniosła nam oczekiwany, pozytywny rezultat - powiedział Barycz. Twarda i skuteczna gra Siarki mocno zdeprymowała przeciwników, niepotrafiących znaleźć skutecznej recepty na zwycięstwo. Końcowy wynik 47: 31 ponownie ustalił Pisarczyk rzutem za dwa równo z końcową syreną.
Trzecia odsłona rozpoczęła się niemal identycznie jak druga, celnym rzutem zza linii 6, 25 Krupy. Punkty Barana i Barycza dopełniły całości i gospodarze kolejny raz zdobyli 10 oczek bez odpowiedzi rywala. W obliczu obecności pod koszem Barycza i Misia, katowiczanie próbowali rzutów z dystansu widząc w tym elemencie jedyną szansę na powiększenie mizernej zdobyczy punktowej. –Znów świetnie zagrała nasza defensywa, chłopaki nie pozwolili rywalowi zbyt dużo ugrać – komentował Pyszniak.
Ostatnią kwartę tarnobrzeżanie przegrali wysoko, 6:15. Grając głębokimi rezerwami, gospodarze w dość niefrasobliwy sposób tracili piłkę, nie popisując się w dodatku celnością. - Czwartą kwartę dedykuje wszystkim malkontentom, niezadowolonym z niewielkiego udziału młodzieży w dotychczas rozegranych meczach - powiedział Pyszniak. – Pozdrawiam ich i mam nadzieje, że z tego, co zobaczyli wyciągną wnioski – dodał.
Siarka Tarnobrzeg – AZS AWF Katowice 80:62 (23:20, 24:11, 27:16, 6:15)
Siarka: Barycz 16, Czerwonka 6, Baran 11, Miś 2, Szpyrka 8, Pisarczyk 15, Krupa 18, Uriasz 0, Ucinek 2, Rabka 0, Woźniak 2, Bąk 0.
Katowice: Dziemba 6, Leszczyński 2, Koczwara 0, Jurga 4, Zając 5, Piotrkowski 12, Gembus 9, Milewski 14, Wójciak 10.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS