a
a
Tarnobrzeżanie nie przestraszyli się byłych ekstraklasowców. Choć kapitan zespołu gości zdobył w całym spotkaniu 31 punktów, to gospodarze przez 60 min kontrolowali grę na parkiecie.
Siarka rozpoczęła w składzie: Miś - Baran (kapitan) - Czerwonka - Szpyrka - Marciniak. W drużynie Górnika w pierwszej piątce wyszli: Buczyniak, Prus, Józefowicz, Sterenga, Pieloch.
Od pierwszych minut tarnobrzescy koszykarze ostro zaatakowali spychając gości do rozpaczliwej wręcz defensywy. Ta taktyka szybko przyniosła punktowy rezultat, gospodarze zwyciężyli w pierwszej kwarcie 25-12.
Druga ćwiartka w wykonaniu obu zespołów to festiwal niecelnych podań i nietrafionych rzutów. Zarówno Siarce, jak i Górnikowi brakowało dynamiki w grze i skuteczności. W ciągu 15 min, nasza drużyna zdobyła zaledwie 14 punktów.
Trzecia część wniosła nieco ożywienia. W drużynie gości dwoił się i troił kapitan Sterenga, kończąc większość podkoszowych sytuacji. Partię tę wygrali goście 24:23. Najskuteczniejszym zawodnikiem w naszej drużynie był Michał Marciniak, zdobywca 9 punktów.
W ostatniej kwarcie nie zobaczyliśmy już Marculewicza, który za 5 przewinień zszedł z parkietu. Z tego samego powodu, już na początku ostatniej części spotkania, na ławce usiadł Piotr Miś. Brak naszych wysokich zawodników nie wpłynął negatywnie na wynik spotkania, choć goście w pewnym momencie zmniejszyli stratę do 8 punktów. Na szczęście dwa celne rzuty Czerwonki za trzy punkty osłabiły pobudzone temperamenty przeciwników i Siarka spokojnie dowiozła zwycięstwo do końca.
ASK KS Siarka Tarnobrzeg - Victoria Górnik Wałbrzych 82:67 (25:12, 14:15, 23:24, 20:16)
PUNKTY ZDOBYWALI:
ASK KS Siarka Tarnobrzeg - Miś (19), Marciniak (18), Czerwonka (17), Baran (13), Szpyrka (13), Marculewicz (2),
Victoria Górnik Zabrze – Sterenga (31), Bierwagen (13), Jakóbczyk (11), Prus (4), Stochmiałek (4), Józefowicz (2), Matczak (2)
Najskuteczniejszymi zawodnikami w drużynie gospdarzy byli: Marciniak 57%, Miś 53%, Szpyrka 50%. W Górniku - kapitan Sterenga 62% i Jakóbczyk 50%.
ZAPRASZAMY DO FOTOGALERII
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS