źródło: http://siatka.org/ / autor: Agnieszka Nycz / 25.02.2010
a |a |a

Dróbkowski: sprawiedliwości stało się zadość, drugi mecz ze Skawą został anulowany

Wydział Rozgrywek Polskiego Związku Piłki Siatkowej anulował wynik drugiego meczu play-off pomiędzy AZS UE Skawa Kraków a Siarką Tarnobrzeg.  Zdaniem siatkarskiej centrali błędy popełnione w pierwszym secie tego spotkania znacząco wpłynęły na wynik seta, a co za tym idzie całego spotkania. - To jedyna decyzja, jaką w tej sprawie mógł podjąć związek – powiedział TR24 Andrzej Dróbkowski, trener Anser Siarki Tarnobrzeg.

Dróbkowski : oficjalna decyzja związku przyszła w środę, o 18 za pośrednictwem fax-u. Dróbkowski : oficjalna decyzja związku przyszła w środę, o 18 za pośrednictwem fax-u.
fot. Piotr Morawski +

W rywalizacji play-off  Skawa prowadzi wiec 1:0 ( nie 2:0, jak wskazywał wynik przed decyzją) i kolejne dwa spotkania zostaną rozegrane w najbliższy weekend w Tarnobrzegu. Jeśli nie przyniosą one rozstrzygnięcia (rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw) – zawodniczki powrócą do Krakowa, gdzie stoczą ostateczny bój 3 i ewentualnie 4 marca.

Po drugim spotkaniu rozegranym 14 lutego, działacze tarnobrzeskiej Siarki złożyli protest, według nich pierwszy set niedzielnego meczu pomiędzy oboma zespołami został rozegrany z błędem rotacji w drużynie AZS UE. - Sędziowie sprawdzili to przy stanie 24:19 dla krakowianek, nie dopatrując się uchybień. Z analizy wideo wynikało jednak, że racja była po naszej stronie, powinniśmy byli więc dostać 1  punkt, przy 10 odjętych rywalkom – tłumaczył TR24 Dróbkowski. - W dodatku na kopii protokołu z meczu, na który czekaliśmy 40 minut widać było naniesione poprawki, dopasowujące ustawienia. Z raportu wynikało, że pojedynek zakończył się przy zagrywce zawodniczki Siarki z numerem 10, czyli Honoraty Jabłońskiej - Żak, co nie jest prawdą, gdyż ostatnią zagrywkę, autową zresztą wykonała Anna Mysiak, dopisane zostało wiec jeszcze jedno, nieistniejące przejście – dodał.

Po analizie protokołu zawodów, zapisu wideo, stanowisk obu klubów i komisji sędziowskiej, Wydział Rozgrywek PZPS przychylił się do argumentacji Siarki. Zespół z Krakowa poddał się decyzji organu stwierdzając, że o wyniku rywalizacji powinny zdecydować względy sportowe.


źródło: http://siatka.org/ / autor: Agnieszka Nycz / 25.02.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz