a
a
Po ostatniej przegranej „zielono – czarnych” w Szczecinie 2:0 z tamtejszą Pogonią, finalistą Remes Pucharu Polski, zawodnikom ze Stalowej Woli pozostaje jedynie gra o honor i pokazanie się z jak najlepszej strony. Będzie mieć to wpływ na transfery po zakończeniu sezonu. Pruszkowianie po wygranej w ostatniej kolejce 2:0 z Górnikiem Łęczna nadal liczą się w walce o utrzymanie. Piłkarze Znicza zrobią wszystko, aby wywieźć ze Stalowej Woli trzy punkty i pozostać w grupie drużyn broniących się przed spadkiem.
Trener Stalowców w piątkowym meczu prawdopodobnie nie będzie mógł skorzystać z Krzysztofa Treli, który nadal leczy kontuzję, jakiej nabawił się w meczu z Flotą Świnoujście. Za kartki pauzuje Longinus Uwakwe. Nieobecność tych dwóch zawodników z pewnością będzie widoczna na boisku, ponieważ stanowią oni o sile zespołu ze Stalowej Woli.
W ostatnim meczu tych drużyn, lepszy okazał się Znicz, który pod wodzą byłego trenera Stali Przemysława Cecherza, wygrał 2:1. Gole w tym spotkaniu strzelali Kacper Tatara i Tomasz Feliksiak dla Znicza oraz Abel Salami dla Stali. W grudniu w Zniczu nastąpiła zmiana szkoleniowca, więc do Stalowej Woli nie przyjedzie trener Cecherz, lecz Jacek Grembocki. Pod jego wodzą pruszkowianie na wiosnę zdobyli 11 punktów.
Kto w tym spotkaniu będzie lepszy? Przekonamy się o tym już w piątkowy wieczór.
TR24 serdecznie zaprasza, tych kibiców, którzy nie mogą pojawić się na stadionie przy ulicy Hutniczej w Stalowej Woli, na relację na żywo z meczu.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS