autor: www.sandomierz.opoka.org.pl/ / 19.11.2010
a |a |a

Tydzień Biblijny w diecezji sandomierskiej

W najbliższą niedzielę, obchodzoną w Kościele jako Uroczystość Chrystusa Króla, rozpocznie się w diecezji sandomierskiej XVI Tydzień Biblijny pod hasłem „Życie w Piśmie Świętym”. - Chcemy do rąk wziąć Pismo Święte, wczytać się w jego bogate treści, a szczególnie zwrócić uwagę na dar, jaki człowiek otrzymał od Boga, a jest nim życie. Pragniemy poznać naukę Bożą o wartości i sensie życia ludzkiego na ziemi, które przygotowuje nas do życia w Królestwie Niebieskim. Temat ten staje przed nami jako jedno z najważniejszych zagadnień doby współczesnej - napisał w słowie do wiernych biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.

Tydzień Biblijny w diecezji sandomierskiej rozpoczyna się w Niedzielę Chrystusa Króla i trwa do I Niedzieli Adwentu. W liturgii i w nabożeństwach tegorocznego Tygodnia Biblijnego dominować będzie tematyka nauki Bożej o ludzkim życiu. Wśród tematów znajdą się: „Królestwo życia”, „Bóg - Stwórcą życia”, „Wykorzystanie daru życia”, „Oczekiwanie narodzin dziecka”, „Wychowanie dzieci w rodzinie”, „Grzechy przeciw życiu ludzkiemu” oraz „Życie nadprzyrodzone i wieczne”.

W pierwszym dniu Tygodnia Biblijnego, w niedzielę Chrystusa Króla, we wszystkich parafiach diecezji będą głoszone homilie biblijne, zaś w godzinach wieczornych zostaną odprawione nabożeństwa biblijne. Ponadto podczas codziennych Mszy świętych kapłani wygłoszą okolicznościowe kazania oraz przeprowadzą nabożeństwa stanowe dla ojców, matek, młodzieży, dzieci, osób starszych, kółek różańcowych, ministrantów, oazy itp. o tematyce biblijnej zgodnie z ogólnym hasłem.

Aby dobrze przeżyć spotkanie z Biblią każda rodzina wyeksponuje egzemplarz Pisma Świętego w widocznym miejscu w domu oraz każdego dnia odczyta wspólnie przynajmniej jeden rozdział Ewangelii św. Jana. Tematyka Tygodnia Biblijnego zostanie także poruszona w każdej klasie na katechezie. Pomocą dla duszpasterzy w przeprowadzeniu Tygodnia Biblijnego będzie specjalna broszura wydana przez Wydawnictwo Diecezjalne w Sandomierzu.

Bp Krzysztof Nitkiewicz wszystkim kapłanom, siostrom zakonnym, katechetom, organizatorom poszczególnych nabożeństw biblijnych oraz wiernym uczestniczącym w realizacji programu XVI Tygodnia Biblijnego w Diecezji Sandomierskiej udziela pasterskiego błogosławieństwa.


autor: www.sandomierz.opoka.org.pl/ / 19.11.2010
 
Dodaj komentarz
Komentarze (22)

->
SYN JEST ROZPOZNANY JAKO BÓG
|Andrzej Piwowarczyk
2010.11.21
02:46
Doktryna Boskośći jest podstawą wiary chrześcijańskiej. Pytanie: "Co myślisz o Chrystusie?", jest NAJWAŻNIEJSZYM PYTANIEM ŻYCIA (patrz Mt 16,15; 22,42).Mistrz z Nazaretu jest największym ze wszystkich ludzi, ale jest On również nieskończenie więcej, niż tylko człowiekiem. Jezus Chrystus to Immanuel, "Bóg jest z nami". Św. Mateusz otwarcie odnosi do Chrystusa fragment z Księgi Izajasza 7,14 (Mt 1,22-23).

->
NON POSSE PECCARE - "MORALNA NATURA"
2010.11.21
03:00
"Człowieka, który wyrobił w sobie "naturę moralną", sprawiającą, że każdy jego czyn wynika lekko i spontanicznie, jako coś samo przez się zrozumiałego, aż do tego punktu szczytowego, który teologia określa słowami NON POSSE PECCARE, w którym istnieje niemożność czynienia zła, dzięki temu, że dobro odkrywa się przed wszystkimi w sposób doskonały, zaś człowiek w samej swojej istocie staje się zgodny z dobrem tak, że nie ma jakiegokolwiek powodu czynienia zła." Romano Guardini

->
PIEKŁO
|Andrzej Piwowarczyk
2010.11.21
03:07
Musimy jednak cały czas pamiętać, że istnieje także piekło. Sam Pan wielokrotnie uświadamia nas o tym, przemawiając do nas słowami Pisma Świętego. A mimo to wielu ludzi kwestionuje, lub wręcz otwarcie zaprzecza istnieniu piekła. Piekło jednak istnieje! Kościół katolicki naucza, że jeśli dusza odejdzie z tego świata w stanie grzechu śmiertelnego bez poczucia jakiejkolwiek winy i żalu, już na zawsze zostanie skazana na piekło. W swojej książce pod tytułem „Przekroczyć próg nadziei”, Papież Jan Paweł II tak powiedział na temat Rzeczy Ostatecznych i istnienia piekła: „Jeszcze w niezbyt odległych czasach, w kazaniach rekolekcyjnych czy misyjnych, sprawy ostateczne stanowiły zawsze nienaruszalny punkt programu rozważań i kaznodzieje umieli na ten temat mówić w sposób obrazowy i sugestywny. Iluż ludzi te kazania i nauki o sprawach ostatecznych skłoniły do nawrócenia, do spowiedzi!” „Czy może Bóg, który tak umiłował człowieka, zgodzić się na to, aby tenże Go odrzucił i przez to został skazany na męki wieczne? A jednak słowa Chrystusa są jednoznaczne. U Mateusza wyraźnie mówi o tych, którzy pójdą na męki wieczne (por. 25, 46)... Równocześnie jest jednak coś takiego w samej ludzkiej świadomości moralnej, co broni się przed utratą tej perspektywy: czy Bóg, który jest miłością, nie jest także ostateczną sprawiedliwością? Czy może się zgodzić na te straszliwe zbrodnie, czy mogą one przejść bezkarnie?... Czy piekło nie jest poniekąd ostatnią ‘deską ratunku’ dla sumienia moralnego człowieka?” Nic nie zaszkodzi od czasu do czasu porozważać na temat horroru i wieczności piekła, aby bardziej efektywnie przeciwstawiać się grzechowi i utrzymać się na wąskiej drodze prowadzącej do wiecznego królestwa w niebie. Poniżej przedstawiamy poświęcone tej tematyce wyjątki z książki św. Alfonsa de Liguori zatytułowanej „Przygoto-wanie do śmierci”.

->
Czym jest PRAWDA?
|Andrzej Piwowarczyk
2010.11.21
03:15
Prawda (absolutna) jest w Bogu, a personifikacją Prawdy jest Bóg. Na początku była sama tylko Prawda, niezmącona, monadyczna. Lecz w naszym dualistycznym świecie (może nie świecie, ale w naszym dualistycznym umyśle?), gdy wypowiadamy słowo "Prawda" od razu pojawia się nam wróg Prawdy - Fałsz. Gdy mówimy Dobro, pojawia się antagonista Zło. Czy zatem u samego źródła, obok Prawdy, odwiecznie był Fałsz? A jeśli nie, czy Prawda może zrodzić Fałsz, który ewidentnie ma swoje poczesne miejsce w znanym nam świecie? Z praw logiki wiemy, że z Prawdy nie może wynikać Fałsz, bo inaczej Prawda byłaby Fałszem. Lecz to prawa logiki zdań. Czym innym jest jednak zrodzenie lub potencjalna możliwość zaistnienia Fałszu w ogólnej Prawdzie. Z absolutnej Prawdy nie może wyniknąć bezpośrednio Fałsz, lecz w ogólnej Prawdzie, gdy dopuścimy wolność (wolną wolę), może pojawić się Fałsz. Tak też stało się na poziomie kosmicznym, duchowym, czy poziomie świadomości. Wdarł się Fałsz. Fałsz, który jest nieodzownie związany ze Złem, bo Zło nigdy nie jest Prawdą. Prawda zaś jest Dobrem (w sensie duchowym, absolutnym, ale i moralnym, egzystencjalnym). Fałsz jest też ułudą, choć może sprawiać wrażenie czegoś nadzwyczaj realnego. Mitologicznie jawi się nam tutaj historia Adama i Ewy. A zarazem rodzi się pytanie, czy poznanie co jest Prawdą (Dobrem), a co jest Fałszem (Złem) jest działaniem lucyferycznym? Czy lepiej trwać w niewiedzy, we mgle Fałszu i w stanie rajskiej ułudy? Poznanie Prawdy wiąże się z cierpieniem (zawsze?). Wygnanie, odrzucenie, bo oto to co wydawało nam się piękne, co było rajem stało się tylko bajką, fantazją, ułudą. Żyjemy w stanie upojenia. Jesteśmy pijanymi na tym świecie, strasznie pijanymi. Dochodzą do nas obrazy Prawdy, lecz odurzenie Fałszem jest na tyle silne, że wielokrotnie lądujemy na ziemi, czyli w naszym codziennym, cielesnym, fałszywym światku. Zdarza się nam podnieść ujrzawszy światło Prawdy, mieć chwile trzeźwości umysłu, lecz potem dalej pogrążamy się w stanie Fałszu i pijackiego mamrotania. Nikt nie chodzi w Prawdzie absolutnej, pełnej, bo ona jest wyłącznie przymiotem Boga, albo i po prostu samym Bogiem. Różnimy się stanem upojenia, jedni są w fazie całkowitej pijackiej agonii, chyba bez możliwości obudzenia (chyba, że za sprawą ingerencji boskich respiratorów zostaną zmartwychwzbudzeni), inni zataczają się po ulicach nieświadomości, niektórzy powoli trzeźwieją. Ale nikt nie jest w pełni Trzeźwy i nikt nie ma autorytarnego prawa stwierdzenia, że oto On widzi jasno, przejrzyźcie całą, pełną Prawdę, bo teraz "widzimy jak przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany". Każdy, kto twierdzi, że zna już całą Prawdę i narzuca ją innym, stawia się na równi z Bogiem, a tym samym żyje w wielkim stanie upojenia Fałszem.

->
LINK DO OPISU PIEKŁA WEDŁUG ŚW. FAUSTYNY KOWALSKIEJ
2010.11.23
03:31
http://www.youtube.com/watch?v=0s8evbtft4M&playnext=1&list=PLED30A54C3244A4B6&index=17

->
OSTATNIA DESKA RATUNKU !!!!!!
2010.11.23
03:37
http://www.youtube.com/watch?v=0C5j8A6oRZM&feature=related

->
Czym jest ODKUPIENIE?
2010.11.24
03:01
Słowo to warunkuje wolność i całkowitą zmianę stanu albo warunków istnienia i dlatego tak bardzo różni się od słowa "kupować", które po prostu oznacza zmianę właścicieli. To, że niewolnik może zostać kupiony, nie oznacza wcale, że został wykupiony z niewoli. Kiedy Bóg mówi o odkupieniu Izraela, sprawia On, że zmienia sięvzarówno pan, jak i warunki istnienia. "Wiodłeś swą wiernością lud, który wybawiłeś" ( Wj 15,13).

->
UŚWIĘCIĆ - znaczy "zostać oddzielonym", aby stać się świętym
2010.11.25
02:06
Ci, którzy wierzą w Chrystusa, są uświęceni - to znaczy zostali oni oddzieleni od zła tego świata, aby ich życie mogło stać się znakiem dla innych, w jaki sposób zwrócić sie ku Bogu (J 17,19 - 21).

->
GODZINA MIŁOSIERDZIA BOŻEGO - LINK
2010.11.25
03:15
http://www.youtube.com/watch?v=Vb2ke-2uEBw

->
DROGA KRZYŻOWA STACJA I - Jezus na śmierć skazany - LINK
2010.11.25
03:26
http://www.youtube.com/watch?v=uKkzO_BUxaw

->
Gorzkie żale cz.I - A
2010.11.25
03:32
http://www.youtube.com/watch?v=foevB2PmI9Y&feature=related

->
Gorzkie żale cz. II - A - LINK
2010.11.25
03:41
http://www.youtube.com/watch?v=6_oPQN0qVzA&playnext=1&list=PL7CE19A9A77E78287&index=49

->
Gorzkie żale - cz.III A - LINK
2010.11.25
03:45
http://www.youtube.com/watch?v=QpIzMJtqOaw

->
Gorzkie żale LAMENT DUSZY NAD CIERPIĄCYM JEZUSEM Flauius - LINK
2010.11.25
03:49
http://www.youtube.com/watch?v=lG44UFmRrG8

->
Krzyżu Święty nade wszystko - LINK
2010.11.25
03:53
http://www.youtube.com/watch?v=rRzfWA8sPR8&feature=related

->
Archikatedra Wrocławska - pfof. Klemens Kamiński: Improwizacja nt. Mądrości, która z ust Bożych wypływasz
2010.11.25
03:58
http://www.youtube.com/watch?v=EBWzbtvXWFo

->
Prawda to Bóg i światło - Królestwo Niebieskie. Fałsz to Lucyfer i przepadzista ciemność - otchłań.
2010.11.25
15:31
Ludzie sami wybierają swoje drogi, albo kroczą do światłości ... albo zamykają swoje oczy, zatykają swoje uszy - są ślepi i głusi i maszerują na oślep. Każdy ma z tamtego świata swoich przewodników. Do którego pola świadomości przynależy tacy przychodzą opiekunowie. Duża ilość ludzi cieszy się, że utrzymuje kontakty z innymi wymiarami, nie zastanawiają się, że mogą być oszukiwani. Żałosny będzie stan tego, który ich dobrze nie rozpozna. Jest wielka różnica pomiędzy Istotami Świetlistymi i aniołem światłości. Często ukazuje się ludziom jako sprzymierzeniec. Przybiera przyjazne pozy, niedoświadczeni nie potrafią mu się oprzeć. Wielce subtelny i ludzkiej. Wnosi wielki spryt, używa pokus i przeciąga na swoją stronę. A ludzie łatwo przechodzą nawet o tym nie wiedząc. Tkwienie człowieka w ciemności ma to do siebie, że wielokrotnie nie ma siły na swój duchowy rozwój. Są też tacy, że ledwo pełzają po ziemi. Bardzo dużo ludzi nie posiada na ten temat żadnej wiedzy. Słyszę wiele opinii jak to Bóg stworzył ciemność aby człowiek mógł się rozwijać w swoim procesie ewolucyjnym.

->
Bóg nie stworzył chaosu i negatywnych energii.
2010.11.25
15:36
Również nie stworzył istot zwanych demonami. Nie jest prawdą, że ciemność jest częścią Boga i była przez Niego zamierzonym planem.

->
WIĘCEJ O LUCYFERZE - LINK
2010.11.25
15:38
http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_lucyfer.html

->
ZBAWIENIE
2010.11.26
01:58
Hebrajskie słowo oznaczające ZBAWIENIE, może również być przetłumaczone jako ZDROWIE, albo też RATUNEK, tak więc Boże zbawienie ratuje nas od wiecznej kary.

->
ZADOŚĆUCZYNIENIE
2010.11.26
07:55
Chyba w każdym normalnym człowieku jest wewnętrzna potrzeba wynagrodzić za zło, które popełniłem. Może nie zawsze potrafię, wiem jak to uczynić, może długo noszę to w sercu, ale czekam na okazję aby spłacić swój dług wobec tego, którego skrzywdziłem wcześniej. Z tą starą, naturalną zasadą życia społecznego /Oddaj każdemu, co mu się słusznie należy/ bardzo wyraźnie łączy się ostatni warunek dobrej spowiedzi jakim jest zadośćuczynienie P.Bogu i bliźniemu — czyli wypełnienie zadanej pokuty. W pierwotnym Kościele ten warunek wyprzedzał wszystkie inne- najpierw naprawiano zło, a potem otrzymywano rozgrzeszenie. Nie raz trwało to wiele lat, zanim ktoś otrzymał rozgrzeszenie i możliwość przystąpienia do komunii św. W Kościele istniały specjalne księgi pokutne, które jasno mówiły jak długo ma trwać pokuta za konkretny grzech np. za krzywoprzysięstwo pokuta trwała 11 lat, za cudzołóstwo 4 lata, a za kradzież wynosiła 7 lat. Znamy także tę zasadę, że każdy grzech publicznie popełniony musiał zostać publicznie odpokutowany - stąd liczne pielgrzymki do miejsc świętych, kamienne krzyże przy drogach. Każdy kto odbywał pokutę nie mógł nawet wejść do środka kościoła, musiał stać przed kościołem, a po jakimś czasie mógł dopiero stanąć w przedsiąnku /jak to wszystko się zmieniło/

->
ZADOŚĆUCZYNIENIE - Link
2010.11.28
05:52
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/H/HX/pasyjne_sp_06.html