a
a
Kapliczka św. Floriana postawiona została w typowym dziewiętnastowiecznym stylu. W tym roku przeprowadzono ponowną konserwację zewnętrznej elewacji, opiekę sprawują nad nią mieszkańcy ulicy Floriańskiej i strażacy.
Dzięki środkom pozyskanym z projektu udało się wyremontować dwie kapliczki, które pochodzą z początku XX wieku. Pracom renowacyjnym poddano tę, która znajduje się przy drewnianym moście na ulicy Młynarskiej oraz drugą, przy ulicy Gorzyckiej, wybudowaną w 1910 roku. Pomysł wyszedł od dwóch mieszkanek wsi: Ireny Cichoń i Krystyny Sandrakuły, emerytowanej dyrektorki szkoły podstawowej. Obie panie poprosiły Beatę Kaczmarzyk, szefową Stowarzyszenia Przyjaciół Wsi Trześń, o pomoc w pracach na rzecz odnowy Krzyża Grunwaldzkiego, stojącego na terenie miejscowości.
Inicjatorki szukały pieniędzy na jego remont, a jednocześnie chciały zainteresować lokalną społeczność tutejszą tradycją i dziedzictwem pozostawionym przez przodków. Krzyż Grunwaldzki udało się odnowić dzięki środkom zebranym wśród mieszkańców, natomiast pieniądze na cel kapliczek, oprócz funduszy z projektu, pochodziły również ze społecznych zbiórek. Koszt działania to ponad 6 tysięcy złotych.
Równolegle z projektem przeprowadzony został również konkurs - “Poznaj historię kapliczki“. Wzięli w nim udział uczniowie szkół podstawowych i gimnazjalnych, w sumie 21 osób. Młodzież miała za zadanie zebrać jak najwięcej informacji na temat losów przydrożnych miejsc modlitwy. – W tym celu młodzi ludzie odwiedzili starszych mieszkańców Trześni, by opowiedzieli im ich historię – mówi Beata Kaczmarzyk, która wraz z sołtysem wsi Ryszardem Nowocieniem była współtwórcą projektu.
Zadanie, jakie postawiono przed młodzieżą, wcale nie okazało się łatwe, gdyż większość osób, które mogłyby przekazać jakiekolwiek wiadomości o tradycji kapliczek, już nie żyje. Jednak z ustnych przekazów otrzymanych od najstarszych trześniowian udało się ustalić, iż fundatorem kapliczki przy drewnianym moście była rodzina Walentego Bęca, która przez wiele lat sprawowała nad nią opiekę, a wybudowana została ona w XIX wieku. Dzięki zaangażowaniu w przedsięwzięcie uczniowie mogli też lepiej poznać dzieje swojej miejscowości oraz ideę utworzenia w okolicy licznych krzyży grunwaldzkich. Opracowany został również folder w którym zamieszczono zgromadzone materiały.
W konkursie pierwsze miejsce zajęła praca Iwony Kaczmarzyk, drugie Bartka Tworka, i Karoliny Chary, trzecie ex aequo Katarzyna Turbiarz z pracą zbiorową autorstwa Artura Guźli, Rafała Puka oraz Natalii Chmielowiec i Aleksandry Tarnowskiej.
Wystawa przyciągnęła mieszkańców.– Zainteresowanie wystawą jest bardzo duże. Po mszy mieszkańcy z dużym zaciekawieniem podchodzą i oglądają zamieszczone fotografie kapliczek. O jej popularności świadczy również duża liczba wpisów pozostawiona w specjalnie wyłożonej księdze pamiątkowej – mówi prezes trześniowskiego stowarzyszenia.
Z pomysłu cieszy się proboszcz parafii ksiądz Marian Kondysar, który poparł ideę spisania historii kapliczek i brał udział w ocenie zgromadzonych materiałów.
To jednak nie koniec prac renowacyjnych. Jeśli uda się pozyskać pieniądze to w przyszłym roku, obok odnowionych kaplic, postawione będą tablice informacyjne. Realizację projektu możliwiły środki otrzymane z programu “Działaj lokalnie VI” - Polsko Amerykańskiej Fundacji Wolności, realizowanego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce. Wystawę w kościele w Trześni można obejrzeć jeszcze tylko do świąt.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS