a
a
Biskup sandomierski odwiedził w środę klasztor w Rozwadowie. Tutaj podczas uroczystości ingresu w Sandomierzu.
Z tej okazji wierni uczestniczyli w okolicznościowych nabożeństwach. Ordynariusz, który przewodniczył mszy św. był niezmiernie wzruszony serdecznym przyjęciem przez klasztorną wspólnotę. Podkreślił, że współpraca z kapucynami od dawna układa mu się wyśmienicie i ma nadzieję, że razem z braćmi z Rozwadowa uda mu się zrobić wiele dobrego.
OJCIEC PIO CIERPIĄCY
Kapłan przypomniał również zebranym sylwetkę świętego, na pamiątkę którego było sprawowane nabożeństwo. - Ojciec Pio utożsamiał się z Jezusem we wszystkich aspektach, ale w sposób szczególny z Chrystusem cierpiącym, ukrzyżowanym. Kiedy zaś celebrował eucharystię, łączył się z jego bólem na krzyżu - powiedział w homilii biskup. - Bycie chrześcijaninem jest nie tylko piękne i radosne, ale to również troska i pójście z Chrystusem aż na sam krzyż - dodał.
Po mszy św. ordynariusz zwiedził tzw. stodołę czyli piętrową świetlicę - dzieło zakonników i wiernych. Tu gorąco przywitały go dzieci, które dla niego rapowały i śpiewały.
„Nikt nie jest doskonały, lecz każdy może zmienić się na lepsze.”
anonim
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS