autor: Monika Stojowska / 18.10.2009
a |a |a

Przystanek "Miłość mi wszystko wyjaśniła", czyli o wieczorze z poezją Jana Pawła II

- Człowiek nie może żyć bez miłości. Jeżeli nie spotka się z nią, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa, staje się istotą niezrozumiałą – te słowa wielkiego Polaka można było usłyszeć podczas piątkowego programu artystycznego, który zaaranżowało Stowarzyszenie Nauczycieli i Pedagogów z parafii Chrystusa Króla w Tarnobrzegu.

Jan Paweł II- poeta afirmujący świat, pochylający się nad tajemnicą miłości, piękna i dobra. Jan Paweł II- poeta afirmujący świat, pochylający się nad tajemnicą miłości, piękna i dobra.
fot. Anna Różańska

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Przygotowany program, do którego powstania inspiracją była 31 rocznica wybrania Karola Wojtyły na Stolicę Apostolską, wprowadził w zadumę nad sensem życia, pojęciem miłości i jej różnorodnym obliczem.
W rolę recytatorów wcielili się Elżbieta Gugała-Jagodzińska, Renata Bajor, Katarzyna Siedlak i jej syn Piotr oraz Tersa Piś-Gołębiowska, która wyraziła radość z możliwości uczestnictwa w widowisku. – Cieszymy się, że mogliśmy medytować najpiękniejszą i najczystszą miłość bożą, wyrażoną przez słowa Jana Pawła II – powiedziała do zebranych.

DOKĄD IDZIESZ CZŁOWIEKU

I rzeczywiście, wieczór stał się nie tylko impulsem do rozważań, ale również momentem oderwania się od biegu i chaosu życia. Trafnie dobrane utwory literackie Wojtyły pozwoliły spojrzeć na to najwyższe uczucie z różnych stron. By mogło się realizować powinno korespondować  z prostotą skromnością, zachwytem nad  każdą chwilą: „Uwielbiam cię, siano wonne, bo nie znajduję w  tobie dumy dojrzałych kłosów(…). Uwielbiam cię, drzewo surowe, bo nie znajduję skargi w twoich opadłych liściach(…)” - padły słowa wiersza. Również przez ich pryzmat można było wywnioskować, że człowiek powinien mniej wiedzieć, a więcej wierzyć, że „nie warto czuwać nad bytem, który wymyka się z rąk, jest Piękno rzeczywistsze, utajone pod żywą krwią”, a miłości Boga trzeba wciąż poszukiwać.

GDY ZAWOŁASZ MNIE…

Tego dnia odczytanie sensu poezji papieża, stało się łatwiejsze dzięki muzyce. Można było usłyszeć pieśń „Quo vadis Domine”, „Hymn o miłości” czy „Wieżę modlitwy”. I tu trzeba przyznać, że korespondowała ona z przekazywanymi treściami. Poza tym wprowadziła w nastrój pełen poruszenia, skłaniający do kontemplacji treści.
- To poezja trudna, filozoficzna. Dlatego przez muzykę, chcieliśmy przemycić jej przesłanie. Ona niezwykle pomaga w odbiorze i porusza - podkreśliła Elżbieta Gugała-Jagodzińska.

Pełna prostoty, przemyślana kompozycja programu artystycznego sprawiła, że obecni na wieczorze poetyckim, nie mogli wobec słów Jana Pawła II: „Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć”, pozostać obojętni.


autor: Monika Stojowska / 18.10.2009
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz