a
a
W przyszłym roku przypadnie piąta rocznica śmierci Jana Pawła II. W kwietniu 2005 r. Polacy organizowali białe marsze, msze na placach, kościoły były pełne, w oknach paliły się świece. - Nie ma lepszego od Jana Pawła II - skandowali wspólnie kibice Legii i Polonii, podobne okrzyki słychać było w Krakowie w czasie mszy na stadionie Cracovii, gdzie byli obecni również fani Wisły.
NOWA GENERACJA
Szczególnie widoczna była spontaniczna i emocjonalna reakcja młodych ludzi, to oni wysyłali SMS-y oraz e-maile z informacjami o organizowanych akcjach i spotkaniach mających na celu manifestację szacunku, przywiązania do papieża. Dzienikarze i publicyści ogłaszali, że na naszych oczach narodziła się nowa generacja - Pokolenie JPII.
Zdaniem Krzysztofa Dąbrowskiego, studenta Uniwersytetu Warszawskiego, mówienie o Pokoleniu JPII to przesada. Z tą opinią stanowczo nie zgadza się Monika, pracownica jednej ze spółek skarbu państwa. - Nauczanie Jana Pawła II zmieniło i zmienia moją postawę wobec życia. Jego świadectwo wiary oraz nadziei, nawet w obliczu śmierci, dodaje mi odwagi, pozwala podejmować nowe wyzwania - uważa. Opinie na temat istnienia Pokolenia JPII są podzielone. - Miarą przynależności do Pokolenia JPII nie powinna być ilość wylanych przed rokiem łez, lecz konsekwencja w realizowaniu w codziennym życiu nauczania Jana Pawła II - uważa Grzegorz Górny, b. redaktor naczelny tygodnika "Ozon". - Przypomina o tym choćby przykład kibiców Wisły i Cracovii, którzy rok temu padali sobie w ramiona, a dziś się zabijają.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS