a
a
„Dziś Boże Narodzenie stało się świętem sklepów, których olśniewający blask zasłania tajemnicę pokory Boga, wzywającej nas do pokory i prostoty – zwrócił uwagę Papież. – Prośmy Pana, aby pomógł nam przeniknąć wzrokiem błyszczące fasady tego czasu, aby za nimi znaleźć Dzieciątko w Betlejemskim żłóbku, aby w ten sposób odkryć prawdziwą radość i prawdziwe światło”.
By jednak było to możliwe, człowiek musi zstąpić z piedestału własnej pewności siebie i pochylić się nad tym, co Bóg mu objawia. Za symbol tego wymogu Papież uznał ciasne wejście do kościoła Narodzenia Pańskiego w Betlejem, które nie tylko uniemożliwia wjechanie tam na koniu, ale wymaga nawet od wchodzących pieszo znacznego schylenia ciała.
„Jeśli chcemy znaleźć Boga, który ukazał się jako dziecko, musimy zstąpić z konia naszego «oświeconego» rozumu – mówił Ojciec Święty. – Musimy porzucić nasze fałszywe pewności, naszą intelektualną pychę, która uniemożliwia nam dostrzeżenie bliskości Boga. Musimy podążać drogą wewnętrzną świętego Franciszka – drogą ku tej ogromnej prostocie zewnętrznej i wewnętrznej, która czyni serce zdolnym do widzenia. Musimy się schylić, iść pieszo w duchu, aby móc wejść poprzez portal wiary i spotkać Boga, który jest różny od naszych uprzedzeń i opinii: Bogiem, który się ukrywa w pokorze dopiero co narodzonego dziecka”.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS