autor: Anna Różańska / 27.11.2009
a |a |a

Odwierty wiary - czy opłaca się wierzyć?

Pascal, Kartezjusz, Wiliam James – filozofowie ci próbowali odpowiedzieć na pytania jak wierzyć, w co wierzyć i czy wierzyć. Ich stanowisko i stosunek do tego problemu przedstawiał podczas czwartkowej katechezy o. Dominik Jurczak z tarnobrzeskiego klasztoru oo. Dominikanów. To było już czwarte spotkanie z cyklu „Odwierty wiary”.

Ojciec Dominik Jurczak prowadzi cykl katechez "Odwierty wiary" w tarnobrzeskim klasztorze oo. Dominikanów Ojciec Dominik Jurczak prowadzi cykl katechez "Odwierty wiary" w tarnobrzeskim klasztorze oo. Dominikanów
fot. Anna Różańska +

KARTEZJUSZ

Według Kartezjusza to ,co najważniejsze na świecie, to jest moje „ja”, to jestem „ja”. O ile nie wszyscy mogą powiedzieć, że Bóg istnieje i jest kimś rzeczywistym, to czymś pewnym jest to, że (moje) „ja” istnieje. - Kartezjuszowi nie chodziło o to, żeby powiedzieć, że Bóg nie istnieje, niemniej jednak przyszłe pokolenia to uczyniły. W ten sposób otwarły drogę do takiego myślenia. Z czasem zaczęło pojawiać się coraz więcej filozofów, którzy twierdzili, że Boga nie ma – wyjaśniał zakonnik.

ZAKŁAD PASCALA

Blaise Pascal był chrześcijaninem. Próbował udowodnić, że Bóg jest i że warto w niego wierzyć. Rozpatrywał dwie proste możliwości. Pierwszą było twierdzenie, że Bóg istnieje i nagradza za wiarę życiem wiecznym. Drugą to, że Bóg nie istnieje, a tym samym nie istnieje życie wieczne. - Pascal mówił, że każdy z ludzi musi dokonać wyboru. On sam przekonywał, że wierzyć jest dużo lepiej. Opłaca się zaryzykować i uwierzyć, bo życie jest krótkie, a nagroda za wiarę nieporównywalnie większa. Dlatego nazwano to zakładem Pascala – tłumaczył o. Jurczak.

WILIAM JAMES

On z kolei traktował wiarę od strony pragmatycznej. Wiara, nie jako dążenie do prawdy poprzez rozum, ale jako decyzja, którą człowiek musi podjąć. Filozof twierdził, że nie wiara jest najważniejsza, nie rozum, ale to czy się zdecydujemy czy nie. - Uwierz, nieważne w co wierzysz, ważne, żebyś wierzył. To zaprowadzi cię daleko. Zamknij oczy, zaufaj na ślepo, a nie zawiedziesz się. Dziś myśli się tak często, również w kręgach katolickich – mówił kaznodzieja.

TRANSCENDENCJA BOGA

Bóg jest tym, który przekracza całe ludzkie myślenie. Dlatego mówi się, że jest transcendentny czyli niepoznawalny, wykraczający poza doświadczenie. O. Jurczak mówił, że są trzy rzeczy, które warto uwzględnić rozważając tę kwestię. Pierwsza to Bóg – nie Bóg czyli Bóg i cała reszta. To znaczy: nic, co nie jest Bogiem, nigdy nim nie będzie. Druga to twierdzenie, że Bóg jest poza całym porządkiem istnienia. To znaczy, że stwórca nie jest tym samym, co stworzenie, jest czymś zupełnie innym. Przewyższa wszystko. Trzecia zasada to byt konieczny - byt przygodny. Bytem koniecznym jest Bóg, zaś bytem przygodnym stworzenie. Stworzenie jest czymś, co może istnieć lub może nie istnieć. Bóg zaś jest czymś, co jest i nie może nie istnieć.


To była ostatnia katecheza poświęcona historii rozwoju religii i postrzegania wiary na przestrzeni wieków. Następne spotkanie odbędzie się 10 grudnia. Gościem będzie o. Józef Puciłowski z Krakowa, który będzie opowiadał o kryzysie wiary.


autor: Anna Różańska / 27.11.2009
 
Dodaj komentarz
Komentarze (1)

->
Wiara dla tego co potrafi ...
|miumiu
2009.12.29
18:27
Wiliamem Jamesem pasjonuje się z uwagi podjęcia dalszej pracy naukowej .Doświadczamy rozmowy,czy bliskości w sposób szczególny.Dotyczy tylko nas,gdyz kazdy inaczej odbiera zawarte w katechizmie prawdy.Wiele osób czyta pismo święte,tylko z racji aby je przeczytać,a potem i tak tych ponadczasowych mądrości nie zauważa.Czytając Wiliama Jamesa w pewnym sensie odnajdujemy siebie,i te zagadnienia na jakie poszukujemy odpowiedzi...