a
a
- Lednica ogólnie rzecz biorąc to bardzo ważny element mojego życia. Pierwszy mój wyjazd był niedługo po śmierci bł. Jana Pawła II, więc był to moment, w którym czuć było jedność Polaków. Sama byłam zagubioną 15latką. Nie bez emocji wsłuchuję się w lednickie pieśni, zarówno tam, jak i w domowym zaciszu. Pomaga mi to w modlitwie - mówi TR24 Patrycja ze Stalowej Woli, która przyjechała na Lednicę po raz siódmy nie tylko ze względów duchowych, ale również po to, aby zebrać materiał do swojej pracy licencjackiej.
Jak podkreśla stalowowolanka mimo, że musiała skupić się na słuchaniu informacji zamiast własnych przeżyciach godziny spędzone pod bramą były dla niej wyjątkowym czasem. - Niesamowitym przeżyciem była dla mnie spowiedź. Na polach można odczuć, niesamowitą chrześcijańską radosną atmosferę. Za rok również postaram się tam być! - dodaje Patrycja.
Tegoroczne spotkanie jak podkreślają organizatorzy oraz przewodniczący mszy świętej prymas Polski - abp Józef Kowalczyk, było dziękczynieniem za świętość, beatyfikację i pontyfikat błogosławionego Jana Pawła II. Była to również okazja do przypomnienia roli polskiego papieża w tworzeniu Lednicy jako miejsca spotkania młodzieży oraz nauki wielkiego Polaka. W kolejnych etapach spotkania odtwarzane były przesłania do młodych z lat 1997 - 2004. - To dla młodzieży osiem darów i wskazówek jak dążyć do świętości - wyjaśniają organizatorzy.
Na polach lednickich pojawiły się także pamiątki po Janie Pawle II, które docierały pod bramę w ośmiu uroczystych procesjach. Były to m.in. kropidło, świeca z VI Światowych Dni Młodzieży, buty, kalosze, laska i namiot, sieć Jana Pawła II, wiosło, kajak oraz replika krzyża, z którym papież modlił się podczas swojej ostatniej drogi krzyżowej w Wielki Piątek. Jedną z pamiątek jest także helikopter, w którym błogosławiony Jan Paweł II w 1997 roku przeleciał nad polami lednickimi podczas spotkania młodzieży. W tym roku również pojawił się na niebie rozpoczynając oficjalną część spotkania o godzinie 17.00. Jak mówią organizatorzy to bardzo ważne wydarzenie, które pomogło lepiej poczuć obecność Ojca Świętego.
Oprócz helikoptera na niebie pojawiły się motolotnie symbolizujące orły oraz lampiony, a w czasie mszy świętej po zachodzie słońca pola rozświetliły się blaskiem zapalonych świec. Jednym z ostatnich punktów programu, po mszy świętej, tuż przed przejściem przez bramę odbyło się błogosławieństwo narzeczonych. - Błogosławiąc narzeczonych chcemy ich przygotować do odpowiedzialnej decyzji o małżeństwie i zachęcić, aby modląc się zapraszali Jezusa do swoich serc oraz wspólnej modlitwy, która najlepiej łączy ludzi - podkreśla o. Jan Góra.
Jak co roku uczestnicy spotkania otrzymali symboliczne pamiątki. Tym razem była to skała z namalowaną rybą oraz klucz do nieba, na którym umieszczono fragmenty z Pisma Świętego "Otwórzcie drzwi Chrystusowi" oraz "Tobie dam klucze Królestwa"
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS