autor: Magdalena Gawron / 05.06.2011
a |a |a

Mistrz Europy: sport otwiera na wyższe i święte wartości

O piłce nożnej, jej wpływie na wiarę, ulubionych drużynach i sportach, TR24 rozmawiał z dwukrotnym Mistrzem Europy – ks. Michałem Szawanem.

O piłce nożnej, jej wpływie na wiarę, ulubionych drużynach i sportach, rozmawialiśmy z ks. Michałem Szawanem (w środku). O piłce nożnej, jej wpływie na wiarę, ulubionych drużynach i sportach, rozmawialiśmy z ks. Michałem Szawanem (w środku).
fot. ks. Tomasz Lis +

TR24: Skąd u księdza zainteresowanie piłką nożną?

ks. Michał Szawan: Interesuję się nią od dzieciństwa. W czasach mojej młodości, piłka nożna była jedną z niewielu form rozrywek. Gdy byłem ministrantem, w wolnym czasie, księża zabierali nas na boisko gdzie rozgrywaliśmy mecze.

TR24: Od kiedy ksiądz gra w reprezentacji?

ks. Michał Szawan: Od 2007 roku. Gram na pozycji środkowego pomocnika.

TR24: Ilu zawodników liczy cała drużyna i jakie mają księża osiągnięcia na swoim koncie?

ks. Michał Szawan: Podczas ostatnich mistrzostw, które rozgrywane były w Kielcach, było 13 księży z siedmiu diecezji. Udało nam się osiągnąć dwa razy tytuł mistrza Europy oraz dwa razy tytuł wicemistrza.

TR24: To spore osiągnięcie, a czy przez piłkę nożną i sport można nawracać ludzi?

ks. Michał Szawan: Na pewno tak. Sport jest czynnikiem, który kształtuje cechy charakteru, takie jak wytrwałość, zaparcie się siebie, a także wyrabia dyscyplinę. Jest jednocześnie naturalnym podłożem do otworzenia się na wyższe i święte wartości.

TR24: Czy miał ksiądz takie sytuacje, że udało się do kogoś w ten sposób „dotrzeć”?

ks. Michał Szawan: Tak, zdarzały się takie przypadki podczas pracy z młodzieżą. Sport wpływał na młodych, przez co dołączali do grona ministrantów.

TR24: Jakiej drużynie piłkarskiej na co dzień ksiądz kibicuje?

ks. Michał Szawan: Trzy lata studiowałem w Rzymie i stąd moje zainteresowanie ligą włoską. Moja ulubiona drużyna to Juventus Turyn.

TR24: Czy poza piłką nożną uprawia ksiądz jakiś sport?

ks. Michał Szawan: Tak, w szkole średniej grałem w koszykówkę. Teraz o ile czas mi pozwala, raz w tygodniu gram w siatkówkę, a jeśli znajdę jeszcze chwilę to biegam, pływam. W zimie natomiast jeżdżę na nartach.

TR24: Jako wicedyrektor Katolickiego Liceum i Gimnazjum w Stalowej Woli, spotyka się ksiądz z młodzieżą podczas lekcji religii, myślał ksiądz o przeniesieniu swojej sportowej pasji na szkolne boisko i stworzeniu tam drużyny?

ks. Michał Szawan: Oczywiście. Raz w tygodniu spotykamy się z uczniami naszej szkoły na boisku. Gra w piłkę pomaga bowiem w budowaniu dobrych relacji między uczniem a wychowawcą, co w pracy z młodzieżą jest niezwykle ważne. A Jeśli dodatkowo uda się stworzyć z uczniów naszej szkoły dobrą piłkarską drużynę to pewnością pokusimy się o występ w jednym z turniejów i powalczymy o jakiś sukces.


autor: Magdalena Gawron / 05.06.2011
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz