autor: Anna Różańska / 03.10.2009
a |a |a

Jubileusz 50-lecia sandomierskich franciszkanek

W kościele św. Józefa w Sandomierzu w sobotę odbyła się uroczystość 50-lecia zakonu franciszkanek. Na Mszy św. obecne było duchowieństwo na czele z bp Krzysztofem Nitkiewiczem oraz bp Edwardem Frankowskim, a także metropolitą lubelskim abp. Józefem Życińskim.

siostra Klara Radczak ze Zgromadzenia Córek św. Franciszka Serafickiego siostra Klara Radczak ze Zgromadzenia Córek św. Franciszka Serafickiego
fot. A. Różańska

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Zgromadzenie Córek św. Franciszka Serafickiego świętowało 50. lecie zatwierdzenia na prawie diecezjalnym oraz 10. lecie na prawie papieskim. Jubileusz wpisuje się w osiem wieków zakonu franciszkańskiego. Zgromadzenie zostało założone przez błogosławionego ks. Antoniego Rewerę, długoletniego proboszcza parafii św. Józefa, w oparciu o "Regułę i życie Braci i Sióstr trzeciego Zakonu Regularnego św. Franciszka".

ODSKOCZNIA OD PRACY

Inicjatorką obchodów jubileuszu była przełożona generalna sandomierskiego zgromadzenia s. Klara Radczak. - Cieszę się, że wpadłam na ten pomysł. Taka uroczystość jest okazją, by wyrazić wdzięczność tym wszystkim, którzy pomogli zgromadzeniu przez te wszystkie lata oraz przyczynili się do jego przetrwania w trudnych czasach komunizmu. Takie święto podnosi ducha obecnie posługujących, jest to też miłe i pożyteczne oderwanie od szarej, codziennej pracy - mówi s. Klara w rozmowie z TR24.

SIŁA PRZEMIENIAJĄCA ŚWIAT

W czasie homilii abp Józef Życiński wskazał na niezwykłość reguły św. Franciszka, która stała się siłą przemieniającą świat. Jej założyciel, jak mówił kaznodzieja, potrafił na przekór pesymistom swojej epoki podziwiać obecność Boga w świecie oraz głosić przesłanie pokoju i dobroci. Podkreślał, że dzisiaj również potrzeba takich ludzi. - Nam potrzeba świadków Chrystusa, którzy pokój i dobro zaniosą na wzburzone fale świata, po to, by odnajdywać ukojenie dla naszych bólów i cierpień epoki. Siostry franciszkanki czynią to cały czas od początku istnienia swojego zgromadzenia, niech im Bóg odpłaci za ten codzienny trud i ofiarną posługę - akcentował metropolita lubelski.


autor: Anna Różańska / 03.10.2009
 
Dodaj komentarz
Komentarze (1)

->
Piękna działalność Naszych Kochanych Siostrzyczek.
|Janek
2009.11.23
14:32
Nasze kochane Siostrzyczki działają bardzo przykładnie. Proszę przeczytać artykuł pod tym linkiem. http://polskatimes.pl/dziennikzachodni/czestochowa/182481,franciszkanki-nie-zaplacily,id,t.html To naprawdę napawa optymizmem i daje przykład Nam Polakom -Chrześcijanom jak należy postępować , aby osiągać cele. Najlepiej kosztem innych.