a
a
Przedmiotem rozważań kapłana była teologia ikony. - Nie chcę mówić o ikonie jako o dziele sztuki, bo jest ona niezaprzeczalnym arcydziełem. Ale chcę z wami spojrzeć na nią jako na znak, który symbolizuje, obiecuje przemianę świata i człowieka - podkreślał ks. Skawiński,
ŁĄCZY CZAS I WIECZNOŚĆ
O ikonie zwykło się mówić, że została napisana , nie namalowana. Jej autora nazywa się ikonografem, ikonopiscem lub ikonikiem, czyli tym, który ją pisze. Wszystkie ikony zasadniczo opowiadają o Bogu i prowadzą do Niego. - Jest rzeczą zdumiewającą, że ich prosty język potrafi mówić o tak niepojętych tajemnicach Boga i świata, który ma nadejść i który już jest - akcentował duchowny. Ikona uczy i nakazuje zgłębiać sprawy istotne, dlatego w jej malarstwie pomijane są zbędne szczegóły. Mimo, iż jest przedmiotem materialnym, wskazuje na inny świat, zaprasza do przekroczenia rzeczywistości niematerialnej. Łączy w sobie materię, ducha, czas i wieczność. Głosi boskie orędzie: "Oto wszystko czynię nowe".
RODOWÓD
Kościoły, prawosławny i rzymski, uznają cześć oddawaną ikonom. Jednak w Kościele wschodnim cieszy się ona o wiele większym szacunkiem. Jest uroczyście przechowywana i ceniona. Można powiedzieć, że pełni tam funkcję sakramentalną tzn. uobecnia sakrum. Współistnieje z Biblią i liturgią. Uzupełnia ich przekaz słowny, ukazując tajemnicę Boga poprzez paletę kolorów. Prawosławie niezmiennie utrzymuje, że jest ona przedmiotem świętym zawierającym w sobie cząstkę boskiej energii. Dlatego w dawnych czasach nie należało jej kupować,ani sprzedawać, a jedynie wymieniać na inne towary. Istniały surowe reguły, które należało przestrzegać, aby napisać ikonę. - Powstawała w ascetycznym, modlitewnym klimacie. Nie stwarzano jej dla podziwu, ale by skłonić innych do modlitwy i kontemplacji - podkreślał ks. Skawiński. - Człowiek musi się przygotować na spotkanie z ikoną. Kto ją ogląda niewiele zobaczy, trzeba sie w nią wgłębić jak w Słowo Boże - dodał.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS