Uroczystość odbywała się w dniach 26 - 28 września. Jej centralnym punktem była msza św., sprawowana w niedzielę 27 września o godzinie 15 na placu przed sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Eucharystii przewodniczył metropolita białostocki abp Edward Ozorowski, a homilię wygłosił bp Krzysztof Nitkiewicz.
DZIEŁA BŁOGOSŁAWIONEGO BEZCENNYM SKARBEM
Kaznodzieja przypomniał trudne drogi życiowe białostockiego kapłana. - Przykład życia ks. Michała Sopoćki i liczne dzieła jakie po sobie zostawił, są bezcennym skarbem, który Kościół święty poprzez akt beatyfikacji hojnie nam ofiarował, abyśmy mogli z niego czerpać - mówił kaznodzieja. - Można powiedzieć, że spłynęła na nas cząstka proroczej mocy jaka napełniała błogosławionego Michała podczas ziemskiego życia. Przywdziejmy więc na siebie ten prorocki płaszcz i ruszajmy na podbój świata, głosząc mu Boże Miłosierdzie. Powtarzajmy bez końca, na każdym kroku: Jezu Ufam Tobie!"- dodał.
ZASŁUGI KOŚCIOŁA
Biskup sandomierski odniósł się też do aktualnej sytuacji w Polsce i na świecie, zwrócił uwagę na to, że często nie dostrzega się dzieł miłosierdzia, które kościół na co dzień niesie potrzebującym. Podkreślał, że nie ma w Polsce drugiej instytucji pozarządowej, która robiłaby tak wiele w dziedzinie czynnego świadczenia miłosierdzia co kościół katolicki, który prowadzi systematyczną, charytatywną pracę dzień po dniu.
Po mszy na placu przed świątynia Zmartwychwstania Pańskiego dokonano poświęcenia figury Jezusa Miłosiernego ufundowanej przez abpa Stanisława Szymeckiego.