a
a
„Drodzy Polacy, bracia i siostry, liturgię dzisiejszej Niedzieli Adwentu przenika szczególna radość. Jej źródłem nie jest jednak atmosfera przedświątecznych zakupów, ani piękno iluminacji sklepów i ulic. Jest nim obecność Boga, który przychodzi, by napełnić nasze serca dobrem, szczęściem, nadzieją wiecznego zbawienia. «Radujcie się zawsze w Panu… Pan jest blisko» (Flp 4, 4-5). Otwórzmy więc serca na Bożą tajemnicę, abyśmy umieli rozpoznać Chrystusa, gdy do nas przyjdzie. Z serca wam błogosławię”.
W głównym rozważaniu Papież wyjaśnił, czym jest, a czym nie jest chrześcijańska radość, do której zachęca liturgia dzisiejszej niedzieli. Przede wszystkim nie jest owocem rozrywki czy zabawy, ale czymś zdecydowanie głębszym.
„Oczywiście w codziennym rytmie życia, często pośpiesznym, ważne jest zachowanie chwil odpoczynku, rozluźnienia – stwierdził Ojciec Święty. – Ale prawdziwa radość jest związana z relacją z Bogiem. Kto spotkał w życiu Boga, doświadcza w swoim sercu pokoju i radości, której nikt, żadna sytuacja nie jest w stanie usunąć. Prawdziwa radość nie jest zwykłym nastrojem chwili, ani czymś, co można osiągnąć własnym wysiłkiem. Jest to bowiem dar, który rodzi się ze spotkania z żywym Jezusem, ze zrobienia Mu miejsca w sobie, z przyjęcia Ducha Świętego, by kierował naszym życiem”.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS