autor: AT / 28.05.2010
a |a |a

29 rocznica śmierci „Prymasa Tysiąclecia”

Kardynał Stefan Wyszyński, prymas Polski zmarł 28 maja 1981 roku. - Nie wiem dlaczego dziś milczy się na ten temat. Przecież media powinny o tym dzisiaj grzmieć. Tymczasem dziś prędzej przeczytamy o Geremku niż o tym wielki Polaku - powiedział TR24 wiceprezydent Stalowej Woli Franciszek Zaborowski.

zdjecia/2010/05/28/7.jpg
fot. archiwum +

Kardynał Wyszyński zmarł w Warszawie w wyniku „rozsianego procesu nowotworowego jamy brzusznej o wybitnej złośliwości i szybkim postępie". Taki zapis pojawił się w oficjalnym komunikacie Rady Głównej Episkopatu Polski.

- To Wielki mąż stanu, Polak i patriota, który może być mistrzem nauki moralności i polityki zarówno dla duchowieństwa jak i polityków cywilnych. Nie bez powodu nazywany jest „Prymasem Tysiąclecia" - podkreślił w rozmowie z nami Zaborowski.

Kardynał urodził się w 1901 roku w Zuzeli nad Bugiem. Był arcybiskupem warszawskim i gnieźnieńskim. Jego matka na łożu śmierci zasugerowała mu, aby został księdzem. W 1920 roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku. Cztery lata później przyjął święcenia kapłańskie z rak biskupa Wojciecha Stanisława Owczarka we włocławskiej bazylice katedralnej. W 1925 roku rozpoczął studia na Wydziale Prawa Kanonicznego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Zakończył je doktoratem na temat „Prawa rodziny, Kościoła i państwa do szkoły".

W czasie powstania warszawskiego był kapelanem Grupy AK Kampinos i szpitala powstańczego pod pseudonimem „Radwan III". Po zakończeniu II wojny światowej wrócił do Włocławka, gdzie reorganizował seminarium duchowne i pełnił obowiązki rektora w nim. W 1946 został mianowany biskupem lubelskim. W swoim biskupim herbie umieścił słowa „Soli Deo" tzn. „Jedynemu Bogu". Dwa lata później został metropolitą warszawsko - gnieźnieńskim, prymasem Polski. W 1953 został nominowany na kardynała przez papieża Piusa XII. Trzy lata wcześniej w zamian za zagwarantowanie nauczania religii w szkoła i funkcjonowanie KUL-u podpisał porozumienie z władzami komunistycznymi w imieniu Episkopatu Polski.

W latach 50. był wielokrotnie więziony przez władze PRL. Ostatnim miejscem odosobnienia była bieszczadzka Komańcza, gdzie 16 maja 1956 roku napisał tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. W latach 1957 - 66 przeprowadził obchody Tysiąclecia Chrztu Polski. Uczestniczył w obradach Soboru Watykańskiego II. W 1965 roku był jednym z inicjatorów wystosowania orędzia biskupów polskich do biskupów niemieckich. Wspierał działa posłów środowisk katolickich. Konsultował z nimi wiele ważnych decyzji. W latach 1980-81 pośredniczył w rozmowach pomiędzy władzami PRL a Solidarnością.

W połowie maja 1981 roku wykryto u kardynała Wyszyńskiego chorobę nowotworową. Mimo starań lekarzy nie dało się jej zahamować. 22 maja wystąpił po raz ostatni publicznie, otwierając obrady Rady Glównej Episkopatu Polski. Zmarł sześć dni później, w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego.


autor: AT / 28.05.2010
 
Dodaj komentarz
Komentarze (1)

->
"Tymczasem dziś prędzej przeczytamy o Ge...
|HeadShrinker
2010.06.01
21:14
"Tymczasem dziś prędzej przeczytamy o Geremku niż o tym wielki Polaku" No tak, bo przeca wiadomo, że Geremek był "Rzydem" a o takich lepiej nie wspominać. Tylko o prawdziwych polakach można! A tak na serio to może mówiący te słowa - powinien się stuknąć w łeb i zastanowić się czy aby czasem nie powiedział czegoś co śmierdzi antysemityzmem na odległość.