autor: Anna Różańska / 02.11.2009
a |a |a

Żydowskie szczątki w centrum Tarnobrzega

-  Tutaj znajduje się wiele szczątków ludzkich, jednak nagrobków upamiętniających jest niewiele. Cała powierzchnia jest pozarastana i zalesiona, są śmieci, ale podobno miasto ma to uporządkować, usunąć większość drzew i oczyścić – mówi TR24 Mieczysław Zdyrski, który od lat opiekuje się tarnobrzeskim cmentarzem żydowskim.

Pan Mieczysław Zdyrski bezpłatnie opiekuje się cmentarzem żydowskim. Pan Mieczysław Zdyrski bezpłatnie opiekuje się cmentarzem żydowskim.
fot. Anna Różańska

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Położony  jest on w pobliżu centrum przy ul. Sienkiewicza. To jedna z nielicznych pozostałości po nieistniejącej już semickiej społeczności Tarnobrzega. Powstał  w 1930 r. W tamtym czasie był to już drugi kirkut w mieście. Pierwszy pochodził z początków XVII w. i znajdował się obok synagogi, w której murach mieści się obecnie biblioteka miejska. Podczas II wojny światowej został doszczętnie zniszczony przez Niemców. Dziś nie ma po nim śladu, a na jego miejscu wybudowano halę targową.

KILKA NAGROBKÓW

Cmentarz, który przetrwał, z czasem został również zdewastowany. Na powierzchni 0,8 ha zostało zaledwie kilka nagrobków. Kirkut dawniej nie był ogrodzony, nie miał tylu drzew, często bawiły się na nim dzieci, chodziło bydło. - Wiele grobowych płyt sami Niemcy umyślnie wykopywali i wywieźli do swojego kraju, bo to był dla nich cenny kamień - relacjonuje pan Mieczysław.

Mężczyzna sprawuje  opiekę nad tym miejscem od lat. Jednak narzeka, że nie dostaje za to żadnego wynagrodzenia od miasta, chociaż dogląda i dba, udostępnia też w razie potrzeby. Opowiada także, że cmentarz co jakiś czas odwiedzają Żydzi. - Przyjeżdżają tutaj z całej Polski, z Krakowa, niekiedy rodzinami, by pomodlić się, pokazać też młodzieży i dzieciom miejsce przodków. Nawet z Ameryki tutaj byli – mówi Zdyrski.

- Są ciekawi, pytają się o dawne czasy. Pamiętam jeszcze wojnę, znam też dobrze historię cmentarza, więc opowiadam wszystko – dodaje.

OHEL

Przy cmentarzu znajduje się również ohel, budynek z gwiazdą Dawida odbudowany w 1966 r., wewnątrz którego umieszczone są tablice epitafijne poświęcone pamięci zmarłych rabinów oraz ich żon. Były to postacie znaczących rodów z okolicy. Wśród nich znajduje się zmarły w 1860 r. Eliezer Horowic, założyciel dzikowskiej dynastii cadyków – przywódców religijnej wspólnoty żydowskiej oraz Jechiel z Pokrzywnicy, zmarły w 1928 r., przewodniczący sądu rabinackiego w tej miejscowości  i cadyk w Tarnowie. Wewnątrz budynku na ziemi leżą także porozrzucane kartki z modlitwami żydowskimi. Są one pozostałością po zmarłych, zostawili je tutaj także odwiedzający cmentarz Żydzi.

zapraszamy do galerii foto!


autor: Anna Różańska / 02.11.2009
 
Dodaj komentarz
Komentarze (1)

->
Ciekawe czy możliwa jest sytuacja odwrot...
|imperator
2009.11.04
01:35
Ciekawe czy możliwa jest sytuacja odwrotna; izraelita opiekujący się polskim cmentarzem co ważne za darmo?