źródło: policja / autor: MB / 29.01.2010
a |a |a

Jest chłopcem, mieszka w mieście i uczy się - typowy nieletni przestępca

Zazwyczaj działa sam. Najczęściej kradnie lub włamuje się. Ma narkotyki. Jest przekonany, że nikt nie dowie się o przestępstwie – tak wygląda statystyczny młodociany przestępca. Policja opublikowała raport o przestępczości nieletnich na Podkarpaciu w 2009 roku.

Prawie 62 proc. przestępstw, których dopuścili się nieletni, wydarzyło się w miastach (851 na 1379), pozostałe na wsiach (528 na 1379). Podobnie było w roku 2008. Prawie 62 proc. przestępstw, których dopuścili się nieletni, wydarzyło się w miastach (851 na 1379), pozostałe na wsiach (528 na 1379). Podobnie było w roku 2008.
fot. archiwum +

Kradzieże i włamania - to najczęstsze przypadki ich konfliktów z prawem. Jak pokazują statystyki, osoby, które nie ukończyły 17 roku życia, popełniały więcej kradzieży z włamaniem, uszkodzeń mienia, pobić, przestępstw narkotykowych i seksualnych. Mniej było za to kradzieży, rozbojów oraz wymuszeń i przestępstw drogowych.

ILE, KTO I GDZIE

1379 - tyle przestępstw zanotowała w 2009 roku policja. Prawie 62 proc. z nich wydarzyło się w miastach, a autorami zdecydowanej większości byli chłopcy (prawie 89 proc.). Młodociani sprawcy to z reguły uczniowie Tylko niewielka ilość w momencie popełniania przestępstwa nie uczęszczała do szkół.

W przypadku kilkudziesięciu nieletnich, do konfliktu z prawem nie doszło po raz pierwszy -  43 było już karanych za podobne czyny, 28 - za inne przestępstwa. Prawie 140 działało pod wpływem alkoholu.

Młodociani rzadziej niż w 2008 roku popełniali przestępstwa. Spadła też ogólna liczba nieletnich sprawców - z 1617 do 1414. Dokonane przez nich czyny karalne stanowią 3,6 proc. wszystkich na Podkarpaciu. Wzrosła natomiast liczba sprawców i przestępstw gospodarczych.

ATAKUJĄ W POJEDYNKĘ

Młodociany sprawca, który działa sam, jest przekonany, że nikt nie dowie się o przestępstwie - bo nie miał wspólników, nie trzeba dzielić się łupem z kolegami, w przypadku zatrzymania nie ujawni towarzyszy, nie jest „konfidentem”. 957 razy nieletni łamali prawo samodzielnie, 238 - we dwójkę, a 184 - w większej grupie.

Wykorzystywali lekkomyślność właścicieli sklepów, lokali, domków letniskowych oraz mieszkań. Poszkodowani zostawiają dobytek bez właściwego bądź żadnego nadzoru - to zachęca sprawców. Nie opłaca się więc oszczędzanie na zabezpieczeniach alarmowych i antywłamaniowych.

CO  KRADNĄ?

Łatwym łupem był sprzęt sportowy, który właściciele nagminnie pozostawiali na klatkach schodowych w blokach, przed sklepami czy na terenie wyciągów narciarskich.

Nieletni amatorzy cudzego mienia działali zazwyczaj prostymi metodami - przecinali kraty w oknach, wybijali szyby lub wchodzili przez otwarte okno, zrywali kłódki, wyrwali zawiasy bądź uszkadzali zamki w drzwiach samochodów. Niektórzy odwracali uwagę właściciela.

NAJGROŹNIEJSI RECYDYWIŚCI

Szczególnie niebezpieczni są nieletni sprawcy, którzy wielokrotnie popełniali te same lub podobne czyny przeciwko życiu i zdrowiu. Wielokrotnie trafiali do sądu rodzinnego i nieletnich. Stosowane wobec nich środki wychowawcze okazywały się zbyt łagodne.

Osoby te swoim przykładem dają wyraźny sygnał grupie, że popełnienie przestępstwa, czasami nawet bardzo brutalnego, nie wiąże się z żadnymi negatywnymi konsekwencjami.


źródło: policja / autor: MB / 29.01.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz