autor: Dariusz Kuchniak / Anna Tomczyk / 23.02.2010
a |a |a

By zima nie była wrogiem kierowcy

Zima odpuszcza. Kierowcy mają nadzieję, że w tym półroczu już nie wróci. Niestety, za kilka miesięcy znowu będzie trzeba się z nią zmierzyć. Oto kilka wskazówek, dzięki którym posiadacze aut nie poczują się po raz kolejny zaskoczeni kaprysami pogody.

zdjecia/2010/02/22/sam_gl.jpg
fot. Piotr Morawski +

Najważniejszy jest akumulator i od niego należy zacząć. Szczególnie istotne jest to dla posiadaczy aut z silnikiem wysokoprężnym, który potrzebuje więcej mocy do rozruchu.

– Trzeba sprawdzić czy jest naładowany i czy ten proces przebiega prawidłowo – mówi TR24 Adam Sokołowski, szef jednego ze stalowowolskich serwisów. – Następny krok to obciążenie podczas rozruchu. Zbadajmy czy instalacja elektryczna naszego samochodu nie jest obciążona ponad miarę, inaczej bateria szybko odmówi posłuszeństwa – dodaje.

Każdy powinien mieć także w domu prostownik do podładowania akumulatora. Trzeba również sprawdzić zaciski (klemy) i elektrody, czy nie mają zielonkawego nalotu. Może to być oznaką jego zasiarczenia. Wtedy nie ma przeproś – trzeba kupić nową baterię.

INNE RZECZY TEŻ SĄ WAŻNE

Akumulator to nie wszystko powinniśmy sprawdzić również poziom płynów. – Jeżeli w zbiorniku spryskiwacza jest ta sama ciecz co latem, ryzykujemy tym, że zamarznie pompka spryskiwacza, a przy dużych mrozach płyn rozsadzi zbiornik – podkreśla Sokołowski.

Niemniej ważny jest również płyn chłodzący. Jego brak może doprowadzić do przegrzania silnika i bardzo kosztownego remontu. Znacząco spada też efektywność ogrzewania. Nie można zapomnieć o filtrze paliwa. Jeżeli nie zmienimy go w odpowiednim czasie nasz samochód może nagle stanąć. Jest to szczególnie ważne przy silnikach diesla, ponieważ zimą z oleju napędowego wydziela się dużo parafiny, która może bardzo skutecznie sparaliżować działanie układu paliwowego.

NIE ZAPOMNIJ O OPONACH!

– Odpowiednio wcześnie wypada zmienić też ogumienie na zimowe. Większość czeka z tym niestety na ostatnią chwilę czyli do pierwszego śniegu. Są też tacy, którzy całą zimę jeżdżą na oponach letnich – zaznacza Sokołowski. – Tymczasem powinno się je wymienić, kiedy temperatura spada poniżej pięciu stopni Celsjusza – dodaje.

Warto sprawdzić też amortyzatory i podwozie. – Przed zimą można zakonserwować podwozie, by chronić je przed działaniem soli, a po zimie należy je umyć – podsumowuje pan Adam.

ZIMOWE WYPOSAŻENIE AUTA

Bez względu na aurę jesteśmy zobowiązani wozić ze sobą gaśnicę, klucze do koła i podnośnik oraz trójkąt ostrzegawczy. Jeżeli jednak mróz i śnieg dają się we znaki warto dorzucić do tego zestawu skrobaczkę zaopatrzoną w dobrą gumę, która zapobiega zarysowaniu szyb. Przydać może się dobra łopata oraz łańcuchy i zapasowy pojemnik z płynem do spryskiwacza.


autor: Dariusz Kuchniak / Anna Tomczyk / 23.02.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz