autor: Dariusz Kuchniak / 27.10.2009
a |a |a

Zabije, a ty nawet go nie poczujesz...

Nie sposób go wyczuć ani zobaczyć, nie drażni gardła i tym samym sprawia wrażenie, że nie istnieje.  Nic bardziej mylnego, w odpowiednim stężeniu potrafi uśpić a następnie zabić ofiarę w niespełna 20 minut.  Tlenek węgla czyli czad to naprawdę podstępny zabójca.

Czad powstaje w wyniku spalania węgla i innych substancji zawierających go przy ograniczonym dostępie powietrza. Jeżeli osiągnie bardzo duże stężenie (od 75 proc. do 100 proc.) może lekko pachnieć czosnkiem. Czad powstaje w wyniku spalania węgla i innych substancji zawierających go przy ograniczonym dostępie powietrza. Jeżeli osiągnie bardzo duże stężenie (od 75 proc. do 100 proc.) może lekko pachnieć czosnkiem.
fot. www.pip.gov.pl +

- W małej wsi koło Staszowa pijany mężczyzna zaprószył ogień zasypiając z papierosem. W pokoju było wiele przedmiotów z tworzyw sztucznych i plastikowe okna utrudniające przepływ powietrza. Jednym słowem doskonałe warunki do powstania czadu. Mężczyzna mieszkał  z chorą matką. Zdołała się wyczołgać na zewnątrz, ale nie na wiele się to zdało i zmarła wkrótce potem. Jej syn musiał poczekać na nas - relacjonuje TR24 Mateusz Trybuszkiewicz, ratownik medyczny i strażak OSP.

- Kiedy otworzyłem drzwi do domu zobaczyłem i poczułem tylko gryzący dym. Do środka wszedłem na kolanach, aby zmniejszyć ryzyko zatrucia - czad jest lżejszy od powietrza więc nie zalega tuż przy podłodze. Natychmiast zacząłem wyciągać mężczyznę. Nie było to łatwe i gdyby nie pomoc kolegi różnie mogłoby być. Niestety sprawcy pożaru także nie udało się uratować. Reanimacja nie dała żadnego rezultatu. Dwa trupy przez jednego papierosa –  dodaje.

PACHNIE CZOSNKIEM

Czad powstaje w wyniku spalania węgla i innych substancji zawierających go przy ograniczonym dostępie powietrza. Jeżeli osiągnie bardzo duże stężenie (od 75 proc. do 100 proc.) może lekko pachnieć czosnkiem. Jest nieco lżejszy od powietrza, przez co łatwo przenika przez ściany, stropy i warstwy ziemi.  Najczęstszą przyczyną zatrucia tym gazem są pożary oraz wadliwa instalacja grzewcza. I tak na przykład piecyk gazowy w małej łazience bez przewodu kominowego, jest zdolny wytworzyć w ciągu jednej minuty 29 decymetrów sześciennych tlenku węgla. Taka dawka  gazu jest w stanie zabić każdego.

Tlenek węgla wiążę się w płucach z hemoglobiną, tworząc tzw. karboksyhemoglobinę. Związek ten uniemożliwia zmienionej hemoglobinie przenoszenie tlenu, przez co komórki ludzkiego ciała są narażone na niedotlenienie. Na skutek działania karboksyhemoglobiny ulegają uszkodzeniu: ośrodkowy układ nerwowy i układ naczyniowo-sercowy. Wysiłek fizyczny, wysoka temperatura, stres, to kolejne czynniki ryzyka. W trakcie pożaru trudno ich uniknąć, a dodatkowo zwiększają tempo wchłaniania przez organizm tlenku węgla, gdyż przyczyniają się do znacznego przyspieszenia  oddechu.

20 MINUT I PO TOBIE

Po 6-7 minutach przebywania w pomieszczeniu, w którym stężenie czadu wynosi ok. 70 proc. mózg ludzki narażony jest na nieodwracalne zmiany, a po 20 minutach następuje śmierć. Przy większej ilości gazu śmierć może nastąpić błyskawicznie, już po kilku oddechach, na skutek uduszenia. Trzeba przy tym wspomnieć, że w tym przypadku  nie występują żadne sygnały ostrzegawcze (jak bóle głowy, nagła słabość itp.)  Tlenek węgla jest również niebezpieczny dla płodu. Dostaję się bowiem z krwią matki do krwiobiegu dziecka, co może doprowadzić do jego śmierci nawet wtedy, jeśli matka przeżyje.

źródło: www.podkarpacie.straz.pl


autor: Dariusz Kuchniak / 27.10.2009
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz