a
a
Goście poprowadzą m.in. zajęcia z języka angielskiego na zasadach nauczania nieformalnego, gry i zabawy, zawody sportowe, jak również zajęcia o charakterze międzykulturowym. Ponadto będą towarzyszyć dzieciom w rowerowych i pieszych wycieczkach. Planowane jest również spotkanie z kuchnią narodową. Każdy przygotuje potrawę charakterystyczną dla jego kraju. Swój udział zapowiedział także starosta stalowowolski.
Podczas czwartkowego spotkania w starostwie powiatowym, Wiesław Siembida przybliżył gościom położenie, historię powstania oraz atrakcje turystyczne Stalowej Woli. W piątek dzieci z Ochronki im. brata Alberta oraz wolontariusze udadzą się na wycieczkę do Sandomierza.
„Workcamp fiye10” jest efektem współpracy starostwa i Stowarzyszenia Promocji Wolontariatu w Warszawie – członka struktury zrzeszającej organizacje woluntarystyczne z całego świata. – Jest to pierwszy Workcamp w Stalowej Woli, ale mam nadzieję, że nie ostatni – powiedział wicestarosta Janusz Zarzeczny.
Workcamp to międzynarodowe obozy, trwające zazwyczaj od 2 do 3 tygodni, przeznaczone dla osób, które chcą poświęcić swój wolny czas na pracę społeczną. Mają one na celu integrację osób pochodzących z różnych krajów poprzez wspólną pracę na rzecz społeczności lokalnej. W skład grupy, zwykle 10 - 15 osobowej wchodzą przedstawiciele różnych narodowości, przy czym każdy kraj reprezentowany jest najczęściej przez jedną lub maksymalnie dwie osoby.
Językiem obowiązującym na workcampach jest zazwyczaj angielski lub język kraju, w którym odbywa się obóz. Ważnym aspektem workcampów jest to, że wolontariusze nie tylko razem pracują, ale także wspólnie mieszkają, gotują i organizują sobie wolny czas. Koordynatorem Workcampu w powiecie stalowowolskim jest Joanna Eriksen z Kopenhagi.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS