a
a
Uroczystości rozpoczęły się od mszy świętej w klasztorze na Radnej Górze. Po nabożeństwie, w malowniczym otoczeniu klasztoru zorganizowano poczęstunek dla gości, a następnie wszyscy przenieśli się do remizy OSP w Zdziechowicach, gdzie zorganizowano strażacką biesiadę. Spotkanie było okazją do wielu wspomnień, wszak zdziechowicka jednostka OSP działa już od 1922 roku.
– Staramy się pomagać w potrzebie naszym mieszkańcom, a jeśli trzeba, jedziemy też dalej. Tak było w ubiegłym roku, gdy w ramach akcji związanych z powodziami, uczestniczyliśmy w działaniach w Chwałowicach w gminie Radomyśl, czy aż w powiecie mieleckim – wspomina Henryk Wiliński, prezes OSP Zdziechowice.
Podziękować druhom-ochotnikom z gminy Zaklików za ich pracę na rzecz lokalnej społeczności, przyjechały władze Powiatu Stalowowolskiego. Na uroczystościach zjawili się: starosta Robert Fila, wicestarosta Mariusz Sołtys, a także członkowie Zarządu Powiatu Andrzej Wilk, Wojciech Korkowski oraz Waldemar Pawłowski. – Chcieliśmy okazać druhom nasz szacunek. Cenimy pracę jaką wykonują i osobiście im za nią dziękujemy. Dotyczy to jednostek z tej gminy, a także z pozostałych gmin Powiatu Stalowowolskiego. Nie ukrywam, że strażaków ze Zdziechowic darzę szczególnym sentymentem, gdyż w przeszłości mój dziadek był komendantem tej jednostki, a ja jestem jej członkiem – mówi wicestarosta Mariusz Sołtys.
Obecnie zdziechowicka OSP liczy 50 członków, z czego 40 to aktywni druhowie, uczestniczący w akcjach. Pozostali, to honorowi członkowie. Warto wspomnieć, że przy jednostce funkcjonuje jedna z dwóch strażackich orkiestr na terenie całego Powiatu Stalowowolskiego.
– Można powiedzieć, że to nasza duma. Nosi oficjalną nazwę Wielopokoleniowej Orkiestry Dętej OSP Zdziechowice, gdyż mamy w niej zarówno młodzież w wieku gimnazjalnym, jak i starszych druhów-muzykantów. Wszyscy mają jednak wielkie serce do muzyki i bardzo chcą grać. Dzięki temu, mimo że orkiestra istnieje dopiero od 3 lat, to naprawdę gra już pięknie i cały czas robi wielkie postępy – mówi prezes Henryk Wiliński.
Tomasz Wosk
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS