a
a
Tomasz Pogorzelec, zastępca naczelnika OSP Stalowa Wola przyznaje, że chrztem bojowym i niezwykle trudnym egzaminem w działaniach przeciwpowodziowych była dla strażaków ubiegłoroczna powódź, podczas której przy umacnianiu wałów, ratowaniu w trakcie powodzi i usuwaniu jej skutków strażacy OSP Stalowa Wola przepracowali w sumie ponad 1360 godzin.
Mimo to szkolenie było potrzebne, by w sytuacji zagrożenia jeszcze sprawniej mogli udzielać pomocy. Tym bardziej, że sporą grupę uczestników szkolenia stanowili nowi członkowie OSP. Strażacy zanim przeszli do sprawdzania swojej wiedzy w praktyce przeszli teoretyczne szkolenie w zakresie metody ochrony wałów, rodzaju budowanych umocnień, sposobu ich układania dla zapewnienia odpowiedniej szczelności i działań w sytuacjach awaryjnych.
Szkolenie obejmowało również informacje z zakresu konstrukcji urządzeń hydrotechnicznych i ich zastosowania, konstrukcji wałów oraz budowli ochronnych i przyczyn awarii. Omówione zostały działania ratownicze i ewakuacja ludzi oraz zwierząt, a także sprzęt ratownictwa wodnego, czynności członka załogi łodzi ratowniczej, ale też, co ważne jest w pracy jednostki wodno -nurkowej, lokalizacja i wydobywanie zwłok.
Zajęcia przeprowadziła doświadczona kadra z KW PSP Rzeszów - kierownik sekcji nauczania w Ośrodku Szkolenia st. kpt. Mariusz Goclon oraz asp. sztab. Dariusz Żak, również członkowie OSP w Stalowej Woli. Całość szkolenia zakończyła się egzaminem.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS