autor: Anna Tomczyk / 28.05.2010
a |a |a

Dzięki Unii Europejskiej po pracy nie załatwisz sprawy w urzędzie miasta

- Stalowowolanie, którzy pracują codziennie od 7.00 do 15.00 proszą o wydłużenie godzin pracy magistratu przynajmniej jeden dzień w tygodniu, ponieważ nie mają jak załatwić swoich spraw - zwróciła się do wiceprezydenta Franciszka Zaborowskiego radna Maria Rehorowska. - Nie wiem dlaczego głupota unijna sięga tak daleko, ale właśnie ze względu na wymogi UE urząd nie może zmienić godzin pracy - poinformował TR24 Zaborowski.

Urząd jest dla ludzi i ci, którzy oczekują od nas zmiany godzin pracy mają rację, ale jak widać wymogi unijne nie są dla ludzi i uniemożliwiają nam współpracę - powiedział TR24 wiceprezydent Stalowej Woli Franciszek Zaborowski. Urząd jest dla ludzi i ci, którzy oczekują od nas zmiany godzin pracy mają rację, ale jak widać wymogi unijne nie są dla ludzi i uniemożliwiają nam współpracę - powiedział TR24 wiceprezydent Stalowej Woli Franciszek Zaborowski.
fot. Anna Tomczyk +

Jak mówi radna z takimi uwagami odnośnie stalowowolskiego UM dzwoni do niej wielu mieszkańców Stalowej Woli. - Nie wiem, dlaczego dzwonią akurat do mnie. Chyba mnie lubią - mówiła żartobliwie Rehorowska podczas piątkowej sesji rady miasta. - Mam nadzieję, że prezydenci potraktują ta sprawę poważnie i w miarę możliwości wydłużą te godziny pracy tak jak było to kiedyś - dodała.

Problem ten rozumie wiceprezydent jednak jak sam mówi zmiana tej sytuacji jest raczej niemożliwa. - Kiedyś pracowaliśmy dłużej we wtorek, ale pewnego dnia przyjechała do nas Państwowa Inspekcja Pracy i zwróciła nam uwagę, że tak być nie może, ponieważ urzędnik, który we wtorek pracuje do 17.00 ma za mało czasu, aby odpocząć przed pracą od 7.00 rano we środę - wyjaśnił w rozmowie z nami Zaborowski. Jedynym dniem, który by nie kolidował w tej sytuacji byłby piątek, ale wtedy jak mówi wiceprezydent wszyscy myślą o wypoczynku, a nie załatwianiu spraw w urzędach.

- Urząd jest dla ludzi i ci, którzy oczekują od nas zmiany godzin pracy mają rację, ale jak widać wymogi unijne nie są dla ludzi i uniemożliwiają nam współpracę. Żeby spełnić te oczekiwania musielibyśmy cały tydzień pracować od 9.00 do 17.00, ale przecież urzędnicy też mają rodziny i nie możemy trzymać ich tu cały dzień - podkreślił Zaborowski.


autor: Anna Tomczyk / 28.05.2010
 
Dodaj komentarz
Komentarze (2)

->
Uzasadnienie śmiechu warte!!!
|gość
2010.05.31
15:16
Uzasadnienie śmiechu warte!!!

->
Własnie... Pozostaje pytanie. Czy chciel...
|Zwykła Szara
2010.05.31
16:18
Własnie... Pozostaje pytanie. Czy chcieliśmy Polski w TAKIEJ Unii Europejskiej?! Dbają o urzędników, bo to im bliskie pojęcie i stanowisko, ale o zwykłego, przeciętnego obywatela już nie. Jak chce sobie załatwić sprawę to niech sobie weźmie urlop! Super... Ehh. Szkoooda gadać.