autor: Dariusz Kuchniak / 04.01.2010
a |a |a

Oddaj bankowi mieszkanie - dostaniesz dożywotnią rentę

Osoba, która zrzeknie się swoich praw do nieruchomości, otrzyma w zamian dożywotnią rentę. Takie są założenia odwróconej hipoteki - nowego produktu na polskim rynku finansowym. W tej chwili jeszcze trudno wyrokować czy będzie to dobry sposób na poprawę warunków życia naszych seniorów.

Czy jeden podpis wystarczy, aby podnieść swój status materialny? Czy jeden podpis wystarczy, aby podnieść swój status materialny?
fot. Mateusz Trybuszkiewicz +

Ten rodzaj kredytu hipotecznego przeznaczony jest dla osób powyżej 65 roku życia, które są właścicielami nieruchomości. Bank lub inna instytucja finansowa oferuje takim ludziom renty hipoteczne. Wysokość świadczenia zależy od wieku  oraz wartości majątku.  W przypadku, gdyby podmiot, z którym klient podpisał umowę przestał wypłacać pieniądze, odzyska on pełnię praw do nieruchomości.

PKO BP SIĘ WAHA

Żaden bank w Polsce nie proponuje jeszcze odwróconej hipoteki. - Główną barierą jest brak przepisów prawnych, które pozwoliłyby w sposób bezpieczny i komfortowy, zarówno dla klienta jak i dla banku, wprowadzić ten produkt do oferty - mówi TR24 rzecznik prasowy PKO BP Marek Kłuciński. - Potrzebna jest zmiana obowiązujących uregulowań ustawowych. Istnieje wiele wątpliwości prawnych dotyczących m.in. konstrukcji samej umowy, momentu przeniesienia własności i bezpieczeństwa wierzyciela. Dopracowania wymaga także kwestia możliwości udzielenia kredytu bez badania zdolności  kredytowej klienta - dodaje.

DLACZEGO TERAZ?

Ten produkt znany jest już od lat w USA, Wielkiej Brytanii czy na Węgrzech. Powstaje więc pytanie, dlaczego hipoteka odwrócona pojawiła się w Polsce dopiero teraz. - Społeczeństwo się starzeje, obecny system emerytalny będzie coraz mniej wydajny - tłumaczy Robert Majkowski, prezes zarządu Funduszu Hipotecznego Dom. - Hipoteka odwrócona pozwala seniorom na lepsze życie. Osobom na emeryturze nadal coś należy się od życia, powinni wypoczywać, powinno ich być stać na lekarstwa, teatr czy kino. A co do przesłanek ekonomicznych - inflacja w Polsce jest pod kontrolą, gospodarka rozwija się stabilnie, to są podstawowe, dobre fundamenty do wprowadzania nowych rozwiązań finansowych - dodaje Majkowski.

BANK OPŁACI CZYNSZ

Każda osoba, która zawrze umowę ma mieć zagwarantowane dożywotnie korzystanie z mieszkania lub domu, a dodatkowo, instytucja finansowa będzie opłacała za nią czynsz. Obowiązkiem świadczeniobiorcy jest utrzymanie nieruchomości w dobrym stanie. W przypadku hipoteki odwróconej, stan zdrowia potencjalnych klientów nie będzie miał znaczenia. Bank nie może mieć także wpływu na to jak są wydawane pieniądze uzyskane z tytułu renty hipotecznej.

KREDYTODAWCA NIE JEST DOBRYM WUJKIEM

Bank lub fundusz mający w swojej ofercie tę usługę ma oczywiście zarabiać na handlu nieruchomościami. Nie jest żadną tajemnicą, że w tego typu instytucjach pracują ludzie, których głównym celem jest pomnażanie pieniędzy.

Czyżby więc rynek nieruchomości w Polsce był już na tyle przewidywalny, że można na tym polu osiągnąć duże zyski? - Prognozowanie jest bardzo trudne i nigdy nie ma 100 proc. pewności, że będzie trafne - zaznacza Robert Majkowski. - Podobnie jak przy większości zjawisk ekonomicznych, tak i tutaj trudno cokolwiek przewidzieć. Ostatni kryzys w Stanach Zjednoczonych dobitnie to pokazał - dodaje.

Zdaniem Majkowskiego, ceny nieruchomości w dużych, rozwijających się miastach Polski nie powinny już istotnie spadać, a w perspektywie kilku lat, ze względu na ciągły brak mieszkań, powinny stabilnie rosnąć.


autor: Dariusz Kuchniak / 04.01.2010
 
Dodaj komentarz
Komentarze (4)

->
A jak oddam im swoją rodzinną jurtę, to ...
|jezdny kraska
2010.01.04
00:26
A jak oddam im swoją rodzinną jurtę, to też dostanę pieniądze?

->
Moim skromnym zdaniem - taka instytucja ...
|HeadShrinker
2010.01.04
10:37
Moim skromnym zdaniem - taka instytucja w Polsce się nie przyjmie. Przyczyną - będzie specyficzna mentalność polaków. Konkretnie mam tu na myśli chęć "nachapania się". Kilka tygodni temu artykuł na ten temat pojawił się, w którymś z tygodników ( nie pomne tytułu) pojawiły się tam również wyliczenia - tzn na jaką kwotę można liczyć w zależności od wartości mieszkania. Nie pamiętam już konkretnych liczb - ale to była kpina - nawet biorąc pod rozwagę fakt "nie bycia dobrym wujkiem" przez kredytodawce. Z tego jednak co mi się w głowie kołacze - wynika, że to było coś kale 500 zł/mies za mieszkanie warte 400 tys. zł. Rzecz jasna w momencie śmierci kredytobiorcy - mieszkanie staje się własnością banku - niezależnie od tego czy ów kredytobiorca umrze 1 dzień czy też 50 lat po podpisaniu umowy. Nota bene nawet gdyby ów pożył 50 lat -bank i tak wyszedł by na swoje. Do momentu, w którym ten rynek się nie ucywilizuje, tak jak to na zachodzie ma miejsce - raczej popularne owe usługi nie będą.

->
utracona scheda - zyskane przyjemności
|margot58
2010.01.04
19:14
sądzę, że bardzo dobrym pomysłem było poruszenie tego tematu. znam wiele osób, których zainteresuję :odwrócona hipoteka", bo dzięki temu zniknie problem powinowatych czyhających na schedę.

->
Myślę, iż znacznie lepszym pomysłem mias...
|HeadShrinker
2010.01.05
13:17
Myślę, iż znacznie lepszym pomysłem miast oddawania mieszkania za bezcen bankowi - byłaby inwestycja zwana testamentem - trza jeno do notariusza się wybrać ;]