a
a
- Nikt z nas wychodząc ze szkoły 18 maja nie sądził, że kolejnego dnia nie będziemy mogli wrócić do naszych sal, by kontynuować naukę. Woda podczas pierwszej i drugiej fali w dużym stopniu zniszczyła budynek szkolny. Dziś możemy gościć Państwa w odnowionej i nowocześnie wyposażonej placówce. Jest to zasługa wielu ludzi, którzy z otwartym sercem odpowiedzieli na apele o pomoc dla terenów powodziowych - mówił Grzegorz Socha, dyrektor placówki. Głównym sponsorem remontu szkoły było miasto Białystok.
- Telefon od prezydenta miasta Białystok, pana Tadeusza Truskolaskiego, otrzymałem, gdy wiele terenów naszego miasta było pod wodą - wspominał Jan Borowski, burmistrz Sandomierza. - Zadeklarowano bardzo konkretną pomoc odbudowania zniszczonej szkoły. To właśnie ten impuls dobra pozwolił nam na z nadzieją podjąć wysiłki ku temu, by we wrześniu uczniowie mogli wejść do odnowionej szkoły - dodał burmistrz Sandomierza.
Podczas spotkania uczniowie szkoły wraz z władzami samorządowymi wręczyli najbardziej zasłużonym w odremontowanie szkoły okolicznościowe dyplomy oraz upominki. - Solidarność ludzka nie zna granic - mówił w swoim wystąpieniu Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku - choć dzielą nas setki kilometrów, to jednak chcieliśmy przyjść z pomocą tym, którzy podczas powodzi znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Zdarzają się w życiu różne ciężkie chwile, ale sztuką w takich momentach jest nie popaść w rozpacz tylko pokonywać trudności. Cieszę się, że społeczeństwo naszego miasta mogło podać wam pomocną dłoń w takiej właśnie chwili. Miłe jest to, że efekt naszej współpracy będzie trwał przez lata - dodał prezydent Truskolaski.
Na koniec spotkania biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz wyraził radość z tego, że jego rodzinne miasto Białystok, które w ostatnim czasie dwukrotnie doznało cudownego ocalenia, raz podczas wykolejenia się pociągu z ciekłym chlorem i niedawno podczas wybuchu cystern kolejowych z benzyną, okazał wielkie serce Sandomierzowi dotkniętemu przez straszliwy żywioł. - Pamiętam, jak podczas powodzi pływaliśmy tutaj pontonem. Trudno było sobie wtedy wyobrazić, że w tak krótkim czasie ta szkoła stanie się jeszcze piękniejsza niż była. Chcemy podziękować za to Panu Prezydentowi i wszystkim Białostoczanom - powiedział.
Szkoła Podstawowa nr 3, jak kilka innych sandomierskich placówek edukacyjnych ucierpiała znacząco podczas tegorocznej powodzi. Dzieci kończyły naukę w innych szkołach. Popowodziowa pomoc i zaangażowanie wielu osób sprawiło, że w nowym roku szkolnym dzieci i młodzież mogły wrócić do swoich szkół, by kontynuować edukację w swoich szkołach.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS