a
a
Tam, gdzie zaczyna się historia handlu, tam zaczynają się dzieje wiecznej wojny między niezadowolonym konsumentem, a sprzedawcą. Kres temu sporowi ma przynieść instytucja Rzecznika Konsumentów, która w tym roku obchodzi swoje dziesiąte urodziny. Kto z tej walki wyjdzie zwycięsko? Dużo zależy od Ciebie – Kliencie.
Większość osób, widząc tę informację, odwraca się i opuszcza sklep. Część kłoci się ze sprzedawcą, po czym jedni triumfalnie wychodzą zadowoleni z obrotu sprawy, inni ze spuszczoną głową i żalem, że nie udało się oddać produktu do reklamacji. Jak powinien postąpić konsument? Jeśli widzisz w sklepie tabliczkę „reklamacji nie uwzględniamy”, możesz podejść do sprzedawcy i powiedzieć mu śmiało, że działa niezgodnie z prawem.
Taka treść jest błędna i niezgodna z prawem – mówi TR24 Ferdynanda Łątkowska, Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Stalowej Woli. – Zgodnie z prawem, nie można wyłączyć swojej odpowiedzialności za sprzedany towar. Trwa ona dwa lata od wydania rzeczy kupującemu – dodaje.
Reklamacji podlegają także przedmioty kupione na wyprzedaży czy w promocji. Oprócz butów, ubrań i sprzętu AGD możemy zwracać wszystkie inne towary i usługi np. bankowe, fryzjerskie, remontowe.
– Nabywca ma prawo w myśl przepisów ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu Cywilnego, reklamować u sprzedawcy towar z racji jego niezgodności z umową. W przypadku, gdy wada była widoczna w momencie zakupu, konsument nie może zgłaszać roszczeń – zaznacza Łątkowska.
– Jeśli podczas użytkowania okaże się, że zakupione urządzenie przestaje działać lub nie posiada takich właściwości, o jakie nam chodziło, to taki towar jest niezgodny z umową i podlega reklamacji – dodaje. Jeżeli buty po dwóch czy pięciu miesiącach rozkleiły się, rozpruły lub odbarwiły, klient ma prawo domagać się od sprzedawcy bezpłatnej naprawy albo wymiany towaru na nowy – podkreśla rzecznik.
Brak gwarancji nie wyłącza, nie ogranicza, ani nie zawiesza uprawnień kupującego. Jak przypomina rzecznik, do zwrotu potrzebny jest jedynie pisemny opis nieprawidłowości zakupionego towaru oraz paragon, czyli dowód zakupu i zawarcia transakcji między kontrahentami. Ważne jest, aby w piśmie określić swoje żądanie skierowane do sprzedawcy, tak aby wiedział, czy użytkownik chce naprawy czy wymiany na nową rzecz.
– To jest decyzja konsumenta. Sprzedawca nie może mu narzucać zdania – mówi Ferdynanda Łątkowska. Warto jednak pamiętać, że towar podlega reklamacji przez dwa lata od momentu zakupu. Należy ją zgłosić jednak w ciągu dwóch miesięcy od chwili zauważenia wady. Nie możemy zwlekać do momentu aż rzecz się całkiem zepsuje, bo sprzedawca może i ma prawo jej nie przyjąć.
W przypadku produktów spożywczych paczkowanych, termin reklamacji wynosi 3 dni od dnia otwarcia opakowania, a produktów kupowanych luzem – 3 dni od daty zakupu. Warunkiem reklamacji jest jednak nieprzekroczona data ważności.
Zdarza się również, że konsumenci podejmują bez namysłu decyzję o zakupie, a następnie chcą z niego zrezygnować, żądając zwrotu pieniędzy. – Niestety, sprzedawca nie ma takiego obowiązku, jeżeli zechce zwrócić pieniądze, to tylko z dobrej woli – informuje TR24 Łątkowska.
Jeśli jednak kupujemy coś przez internet lub u akwizytora, możemy to oddać bez podawania przyczyny w ciągu 10 dni. Reguła ta nie dotyczy artykułów wylicytowanych, gdzie nie ma określonej wartości przedmiotu i u osób prywatnych np. przez Allegro.
Sprzedający ma 14 dni kalendarzowych na ustosunkowanie się do żądania konsumenta. Powinien w tym czasie odpowiedzieć swojemu klientowi czy uznaje jego żądanie za uzasadnione i kiedy zrealizuje reklamację. Jeżeli uzna ją za nieuzasadnioną musi podać argumenty, a konsument może wówczas udać się do rzecznika, który udzieli mu porady.
Konsumenci często przychodzą do rzecznika, w sytuacjach, kiedy niewiele można zdziałać. Najczęściej takie problemy występują, gdy konsument podpisuje jakąś umowę, beż wcześniejszego zapoznania się z nią. Są to deklaracje nawiązania usług z operatorami telefonicznymi, albo wnioski kredytowe z firmami parabankowymi.
„Nikt nie jest doskonały, lecz każdy może zmienić się na lepsze.”
anonim
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS