a
a
Pies, który był pupilem rodziny, staje się nagle niewygodnym przedmiotem. Wyrzuca się go, pozostawia w lesie lub próbuje utopić.
- Zwierzęta wyrzucane są z samochodów, często też znajdujemy psy w pobliżu tarnobrzeskiego promu. Ludzie celowo przepływają, zostawiają zwierzę i wracają, a pies staje się bezdomny - mówi TR24 Małgorzata Myszka z Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt „Ogród św. Franciszka”.
Okrucieństwo ludzi nia ma granic. Wyjeżdżają, a ich psy stają się bezpańskie. Tylko nielicznym udaje się znaleźć nowy dom.
- Codziennie otrzymujemy informacje o błąkających się ,,ulubieńcach", niestety nie mamy warunków, by przygarnąć wszystkie a w lecie adopcje idą znaczne gorzej. Te najmniejsze zwierzęta bierzemy do własnych domów. W przypadku dużych psów interweniujemy u władz miasta lub gminy. Żadnego nie zostawiamy bez pomocy - relacjonuje TR24 członkini "Ogrodu św. Franciszka".
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS