autor: Agnieszka Nycz / 13.03.2010
a |a |a

Dwa miesiące firma Play zwracała tarnobrzeżaninowi 135 zł

Zasądzony wyrokiem z rygorem natychmiastowej wykonalności zwrot pieniędzy firma Play wypłaciła dopiero po dwóch miesiącach. – Wyrok ten oznacza, że dłużnik powinien w tym samym dniu uregulować wszelkie zobowiązania – mówi TR24 Józef Dyl, rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu. Chodzi o sprawę Piotra M., mieszkańca tego miasta.

Na zwrot pieniędzy z firmy Play, Piotr M musiał czekać ponad dwa miesiące. Na zwrot pieniędzy z firmy Play, Piotr M musiał czekać ponad dwa miesiące.
fot. Agnieszka Nycz +

– Wyrokiem sądu z dnia 18 grudnia, firma Play miała zwrócić mi 135 zł. W ciągu dwóch miesięcy dwukrotnie zgłaszałem do biura obsługi klienta fakt nie wypłacenia tych należności – mówi TR24 Piotr M. W końcu niezadowolony tarnobrzeżanin postanowił przyspieszyć bieg sprawy, powiadomił Roberta Kwiatkowskiego, miejskiego rzecznika praw konsumentów, który stwierdził, iż jedynym wyjściem z tej sytuacji jest oddanie sprawy w ręce komornika.

Podobnie wypowiedział się rzecznik sądu okręgowego. – W momencie, gdy konsument nie otrzymał zwrotu, już po dwóch dniach od wygranej rozprawy właściwy organ mógł rozpocząć działania windykacyjne, nawet, jeśli toczyłoby się jeszcze postępowanie w sądzie odwoławczym – podkreślał Dyl.

Zbulwersowany brakiem reakcji Playa konsument, powiadomił jednocześnie o zaistniałej sytuacji redakcję TR24. Wysłaliśmy w tej sprawie zapytanie do rzecznika operatora, który mimo naszych próśb, nie skomentował tej sytuacji.  Jednak kilka dni po redakcyjnym e-mailu, do pana Piotra zadzwonił telefon z działu prawnego Playa, z zapewnieniem natychmiastowej wypłaty zasądzonej kwoty. Przypadek? Nie wiadomo. Pomimo upływu niemal miesiąca redakcja wciąż czeka na odpowiedź z firmy.

A pan Piotr jak najszybciej chce zmienić operatora.  – Z tak niepoważną firmą w życiu nie miałem do czynienia. Operator, który wydaje miliony złotych na kampanie reklamowe, tak długo unikający zapłacenia drobnej kwoty, stracił wiarygodność w moich oczach.

– Niestety wyroki sądu często nie są traktowane poważnie w naszym kraju, w dodatku dobrze działająca firma, która przegrywa sprawę, na następny dzień powinna naprawić szkodę, choćby w celu utrzymania dobrego wizerunku – podkreśla rzecznik tarnobrzeskiego sądu.

PRZYPOMNIJMY…

Piotr M w styczniu ubiegłego roku zmienił abonament, z tańszego na droższy, zgodnie z sugestią pracownika salonu Play. Po niedługim czasie okazało się, iż oferta promocyjna, wedle której konsument wybierając droższy abonament nadal płaci niższą, wcześniejszą stawkę, nie dotyczy pana Piotra. Nie chcąc nadpłacać różnicy, tarnobrzeżanin zareklamował usługi i wyraził chęć powrotu do wcześniejszego abonamentu, domagając się równocześnie zwrotu nadpłaconych nie z własnej winy pieniędzy.

Firma przyznała rację klientowi, proponując jednocześnie jednorazową rekompensatę, mniejszą, od kwoty nadpłaconej. Na takie rozwiązanie konsument nie wyraził zgody i po drugiej bezskutecznej reklamacji, zgodnie z sugestiami Playa, który stwierdził zakończenie procesu reklamacyjnego, postanowił dochodzić swych praw w sądzie. Tam sprawę wygrał a firma zobowiązana została do wypłacenia mu wszystkich nadpłaconych pieniędzy, tj. 135 zł.


autor: Agnieszka Nycz / 13.03.2010
 
Dodaj komentarz
Komentarze (6)

->
i bardzo dobrze Pan Piotr zrobil. ze zlo...
|howk
2010.03.13
15:03
i bardzo dobrze Pan Piotr zrobil. ze zlodziejami trzeba walczyc. nawet o najmniejsze kwoty. pewnie naciagaja w ten sposob tysiace klientow. podobnie jak telekomunikacja polska ktora ostatnimi czasy dorzucila mi "bezplatna promocje" ktora okazala sie platna 10 zl. jesli bedzie trzeba bede sie sadził.

->
trzeba z dziadami walczyć o swoje
2010.03.13
15:20
Jeśli TP faktycznie tak zrobiła to polecam przejść się do miejskiego rzecznika konsumenta - w Tarnobrzegu to bardzo konkretna osoba, która doradzi, podpowie, napisze pismo lub jeśli zajdzie potrzeba to złoży wniosek do sądu. On nie gryzie a walczyć o swoje prawa trzeba, 10zł razy 12 miesięcy "bezpłatnej promocji"... większość ludzi to olewa.

->
Częsta praktyka...
|king
2010.03.13
15:51
to częsta praktyka firm telekomunikacyjnych, niestety dla nich jeden klient się nie liczy, czterech operatorów zmonopolizowało rynek i po wszystkim. Sprawa pana Piotra i tak nic nie zmieni...

->
ta sprawa może i nic nie zmieni ale...
2010.03.13
20:12
ale pokazuje że nawet z dużą firmą z najlepszymi prawnikami może wygrać szary człowiek. Wystarczy chcieć. Konsumenci mają swoje prawa ale boją się z nich korzystać. W naszym kraju najlepiej jest narzekać i nic z tym nie robić...

->
lol, przeciez własicielem sieci play nie...
|boryna
2010.03.14
09:31
lol, przeciez własicielem sieci play nie jest firma play

->
niby nie jest
|tbg
2010.03.14
15:46
ale większość ładnie brzmiących "firm" ma inaczej nazwanego właściciela. A właścicielem Telekomunikacji jest Telekomunikacja Polska? itd.