autor: Dariusz Kuchniak / 09.11.2009
a |a |a

Nie wszyscy uczniowie z regionu jedzą owoce w szkołach

Dzieci z Mielca oraz Stalowej Woli nie biorą udziału w programie „Owoce w szkole”. Co jest główną przyczyną tego stanu rzeczy? – Pomimo chęci wzięcia udziału w akcji w tych miastach, nie zgłosił się żaden dostawca. Zbyt wysokie koszty transportu owoców i warzyw do szkół rozproszonych po całym mieście skutecznie ich odstraszyły. – powiedział TR24 Mariusz Kawa dyrektor Agencji Rynku Rolnego w Rzeszowie.

Program "Owoce w szkole" został przyjety przez rząd w sierpniu i jest realizowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej przy wydatnej pomocy Unii Europejskiej. Jego budżet wynosi prawie 13 mln euro, z czego blisko 75% wyasygnowała UE. Program "Owoce w szkole" został przyjety przez rząd w sierpniu i jest realizowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej przy wydatnej pomocy Unii Europejskiej. Jego budżet wynosi prawie 13 mln euro, z czego blisko 75% wyasygnowała UE.
fot. archiwum +

– Nie mamy z tego tytułu żadnych dochodów. Gdyby nie reklama naszej spółdzielni i  złote serce prezesa Kacpra Polańskiego nie weszlibyśmy w ten biznes. Koszty transportu do każdej ze szkół są dla nas bardzo wysokie - powiedziała TR24 pracownica Ogrodniczej Spółdzielni Handlowo - Usługowej z Kleczanowa (woj. świętokrzyskie).

To jest odpowiedź na pytanie, dlaczego w naszym regionie funkcjonuje tylko jeden dostawca i dostarcza owoce oraz warzywa tylko do szkół w Sandomierzu i Tarnobrzegu ze względu na stosunkowo niewielką odległość od siedziby firmy.

Na współpracę ze  spółdzielnią, nie narzeka dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10 Maria Gugała-Chmiel. – Nie można się skarżyć. Sałatki warzywne są dostarczane w specjalnych pojemnikach. Owoce także są zapakowane. Wszystko zgodnie z przepisami.

ZA DROGI INTERES?

Być może, w tym roku szkolnym uczniowie z Mielca i Stalowej Woli będą mieli szansę skorzystania z akcji.  – Jest to możliwe, o ile znajdą się dostawcy z tych miast. Tylko tak będzie można zmniejszyć koszty transportu – podkreślił Mariusz Kawa.

Program skierowano do uczniów klas I-III szkół podstawowych. Jego cel stanowi zmiana nawyków żywieniowych dzieci poprzez zwiekszenie ilości warzyw i owoców w ich codziennej diecie. Efektem tych działań ma być ograniczenie występowania wśród uczniów nadwagi i innych chorób cywilizacyjnych, których przyczyną jest zbyt małe spożycie świeżych owoców i warzyw.


autor: Dariusz Kuchniak / 09.11.2009
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz