autor: Anna Tomczyk / 16.08.2010
a |a |a

Moda na domowe grill party

Dla jednych to okazja do dobrej zabawy, dla innych uciążliwy kłopot związnany z dymem docierającym do mieszkań. Regulamin stalowowolskiej spółdzielni mieszkaniowej mówi o zakazie grillowania na balkonach, tarasach  i terenach przez  nią administrowanych. Z drugiej strony, nie ma prawnego przepisu, według którego organizator „kiełbasowego party” mógłby zostać ukarany.

Coraz więcej osób organizuje grillowanie na balkonach lub przy blokach mieszkalnych Coraz więcej osób organizuje grillowanie na balkonach lub przy blokach mieszkalnych
fot. Wojciech Myszka +

Nie każdy mieszkaniec bloku ma działkę, stąd też na miejsce pieczenia kiełbasek wybiera się coraz częściej balkon. A to niewątpliwie  przeszkadza pozostałym lokatorom. - Ostatnio, kiedy otwieram okno  ciągle czuję zapach dymu z grilla – narzeka pani Małgorzata mieszkająca w bloku na jednym ze stalowowolskich osiedli. - Co prawda ogródki są niedaleko, ale nie sądzę, żeby tak intensywny zapach dochodził stamtąd. Do tej pory to się nie zdarzało - podkreśla  stalowowolanka.

SPÓŁDZIELNIA ZABRANIA

Zorganizowanie grilla na tarasie jest bardzo wygodne, na miejscu bieżąca woda, lodówka i wszystko to, co gwarantuje  udaną imprezę.  Nie można jednak zapominać, że jest się mieszkańcem bloku. - Jeśli ktoś łamie regulamin SM, w którym jest mowa o zakazie korzystania na balkonach  z urządzeń do grillowania,  musi liczyć się z wizytą administratora i upomnieniem. Gdy to nic nie da, sprawą zajmuje się policja - poinformowała TR24 Teresa Gwóźdź, z-ca kierownika administracji os. nr 2 w Stalowej Woli.

SPRAWDZILIŚMY NA POLICJI

Jak się okazało, zorganizowanie grilla na balkonie, z punktu widzenia prawa, nie jest na razie zabronione. – Wszystko zależy od indywidualnego przypadku. Jeśli mieszkaniec, np. bloku  łamie regulamin może zostać ukarany z tego tytułu grzywną. Obarcza się nią wtedy, gdy, ktoś, mimo upomnień złośliwie powtarza czynność uciążliwą dla sąsiadów Niekoniecznie musi to być palenie grilla – zaznaczył stalowowolski dzielnicowy Tomasz Sala. Wtedy  sprawę kieruje się  do sądu grodzkiego. Tam podejmowana jest decyzja o wysokości grzywny, która waha się między 50 zł, a 5 tys. zł.

ZAPYTAJ SĄSIADA


Trzeba jednak pamiętać, że oprócz reguł nałożonych przez  prawo, obowiązują mieszkańców inne zasady. - Z punktu widzenia współżycia społecznego  balkonowe grillowanie  jest niewłaściwe – powiedział nam Wojciech Kowalik, biegły sądowy z zakresu pożarnictwa. Poinformował nas również, że przygotowano projekt ustawy, w której znajduje się przepis zakazujący organizowania grilli na balkonach i loggiach. Nie wiadomo jednak kiedy wejdzie ona w życie. Dlatego też, by uniknąć konfliktów i nieporozumień, związanych z urządzaniem grill party,  dobrze jest się zaznajomić z regulaminem wspólnoty mieszkaniowej, czy też zwyczajnie  zapytać o zdanie sąsiadów.


autor: Anna Tomczyk / 16.08.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz