autor: Anna Tomczyk / 28.09.2010
a |a |a

Młodzi nie chcą studentów w radzie

Gimnazjaliści i uczniowie szkół średnich zaangażowani w działalność Młodzieżowej Rady Miejskiej w Stalowej Woli nie chcą, aby w jej skład rady studenci. Młodzi uważają, że ich starsi koledzy inaczej patrzą na problemy miasta. Za wykluczeniem studentów z MRM głosowali sami zainteresowani. Pomysł ten nie spodobał się części radnych Rady Miasta. - To wysoce niedemokratyczne - oceniła działania młodych radna Joanna Grobel - Proszowska.

- W Polsce działają tylko dwie MRM, w których skład wchodzą studenci i nie funkcjonują one dobrze - podkreślał Stanisław Cisek, przewodniczący rady miasta. - W Polsce działają tylko dwie MRM, w których skład wchodzą studenci i nie funkcjonują one dobrze - podkreślał Stanisław Cisek, przewodniczący rady miasta.
fot. mrm +

Grobel - Proszowska nie zgadza się ze mianą statutu. - Nie rozumiem z czego to wynika. Fakt, że są dorośli i mogą startować do normalnej rady, nie zmienia tego, że są również młodzieżą ze swoimi problemami - mówiła radna.

W obronie młodych stanął Lucjusz Nadbereżny, który uczestniczył w dyskusjach nad zmianami w statucie i jest nieformalnym opiekunem MRM. - Na początku byłem bardzo za tym, aby studenci działali w Młodzieżowej Radzie Miasta. Aspirujemy do miana miasta akademickiego, więc wpływ studentów na sprawy Stalowej Woli byłby wskazany - tłumaczył Nadbereżny.

- Obserwując MRM zauważyłem, że studenci spoglądają na sprawy miasta i dyskusje wokół nich w całkowicie inny sposób. Kiedy Młodzieżowa Rada Miasta dyskutowała o powstaniu skateparku i boiskach przyszkolnych, studenci patrzyli w zupełnie inną stronę - dodał.

NIECH UCZĄ SIĘ DEMOKRACJI

Według Nadbereżnego rada będzie działać lepiej i efektywniej jeśli będzie zamknięta w środowisku gimnazjalno - licealnym. Podkreślił jednak, że MRM w nowej formule powinna podtrzymywać kontakty z samorządem studenckim.

Grobel - Proszowska uważa natomiast, że młodzieżowa rada powinna uczyć się demokracji, a nie wnioskować o usunięcie kogokolwiek ze swojego składu z powodu kłótni i nieporozumień. - U nas też są różne charaktery i zdarzają się kłótnie. Podobnie jest w parlamencie, ale to nie może być powodem usuwania kogoś ze współpracy tak jak nie można zmienić konstytucji czy ustawy o samorządzie - mówiła.

KOSZMARNE LOGO

Proszowska zwróciła także uwagę na logo rady. - Po kim jak po kim, ale po Młodzieżowej Radzie Miejskiej spodziewałabym się dużo większego polotu niż to straszne, czarne i nieczytelne logo - skrytykowała MRM radna.

Radni Janina Sagatowska i Andrzej Barwiński apelowali o uszanowanie wniosku MRM i ich woli. - Decyzja ta wynika z dużej różnicy wieku między najmłodszymi i najstarszymi radnymi, a to wiąże się z różnymi zainteresowaniami i podejściem do życia, świata oraz funkcjonowanie pewnych organów - podkreślał Barwiński.


autor: Anna Tomczyk / 28.09.2010
 
Dodaj komentarz
Komentarze (2)

->
Studenci są na tyle dorośli, że powinni ...
|wiego
2010.09.30
13:13
Studenci są na tyle dorośli, że powinni działać na forum Rady Miasta. wiego

->
ta dziecinada wiele razy udowodniła, że nic nie potrafi
|anty.buc
2010.10.01
23:21
tam jest sama młodzieżówka PiS, a studenci to ludzie PO i SLD dlatego chcą ich wywalić ! to jest demokracja wg PiS !