autor: Aneta Dyka-Urbańska / 06.05.2011
a |a |a

Mielec: spore zmiany na oddziale ginekologiczno-położniczym

Nowy obszar działalności zabiegowej ginekologii i jej strategie rozwoju, współpraca w zakresie szkolenia personelu, plany dotyczące stworzenia udogodnień dla rodzących mam – to główne tematy spotkania starosty mieleckiego Andrzeja Chrabąszcza z nowym Ordynatorem Oddziału Ginekologiczno-Położniczego, doktorem n. med. Dariuszem Komorowskim oraz dyrekcją mieleckiego szpitala.  – To spotkanie jest bardzo ważne, ponieważ starostwo jest organem założycielskim i nadzorującym szpital, dlatego władze powiatu muszą wiedzieć, jakie są plany rozwoju – mówi Leszek Kołacz, dyrektor szpitala.

zdjecia/2011/05/06/operacja_gin.-onkologiczna_010__.jpg
fot. Aneta Dyka-Urbańska +

Starosta Andrzej Chrabąszcz nie krył zadowolenia z pierwszych decyzji ordynatora, który od razu dał się poznać jako człowiek energiczny i przedsiębiorczy. Łatwo znajduje płaszczyznę porozumienia z dyrektorem szpitala w sprawach strategicznych. Pierwszy wspólny duży sukces dyrekcji i ordynatora to operacje onkologiczne z zakresu ginekologii przeprowadzone w mieleckim szpitalu.

Pierwsze zabiegi onkologiczne

- Lek. med. Grzegorz Sałata, doskonały ginekolog, który jest ceniony m.in. jako bardzo dobry  doświadczony „zabiegowiec”, otworzył swój gabinet w Radomyślu Wielkim. Będzie się opiekował zatem pacjentkami z naszego powiatu, które nie muszą przecież za swoim lekarzem jeździć na zabiegi do Rzeszowa, Tarnowa, czy nawet dalej. Zaprosiliśmy pana doktora do współpracy. W kwietniu przeprowadził już dwie operacje i jest otwarty na dalszą współpracę – tłumaczy Leszek Kołacz. – Asystowałem przy tych operacjach, nasz gość okazał się też świetnym pedagogiem, chętnie dzieli się swoją dużą wiedzą. Zatem jest to również szansa dla naszych młodych lekarzy, aby zdobyli nową wiedzę i rozwijali swój „warsztat” – podkreśla dr Komorowski. 

- Bardzo mi się podoba podejście dyrekcji i ordynatora Komorowskiego, który jest otwarty na nowości na swoim oddziale. Blok operacyjny jest świetnie wyposażony, jest doskonała kadra anestezjologów, instrumentariuszki są idealne, odgadujące intencje lekarza. To jest wielki kapitał, na którym można spokojnie budować nowe koncepcje. Uważam, że wykonywanie operacji ginekologicznych z zakresu onkologii w większym zakresie byłoby tu z pewnością możliwe. Pierwsze w pełni się powiodły, poszły bardzo sprawnie – stwierdza doktor Sałata. 

Przede wszystkim jednak swego zadowolenia i wdzięczności nie kryje pacjentka, Władysława Zorek. – Chcę o tym głośno mówić, bo jestem bardzo szczęśliwa. Gdyby nie fakt, że operację wykonano w Mielcu, mogłabym tylko czekać i zdać się na los. Mój mąż jest ciężko chory, nie było mowy o tym, abym go zostawiła samego i udała się choćby do Rzeszowa. Bardzo wsparła mnie siostra, ale gdyby miała pomóc  mnie w Rzeszowie i mojemu mężowi w Mielcu, nie dałaby rady. Operacja w Mielcu w tej sytuacji była moją szansą na życie – podkreśla pacjentka. – Teraz chcę aby inne kobiety dowiedziały się, że uzyskałam tu pomoc szybką, doskonałą, doświadczyłam wielkiej życzliwości nowego pana ordynatora i pań pielęgniarek.

Przychylność władz powiatu

Z takich opinii cieszy się starosta Andrzej Chrabąszcz. – Akceptuję osobę doktora Komorowskiego na stanowisku ordynatora. Widać, że ma koncepcję i wie, jak ją zrealizować, a jego pomysł jest dobry. Zakłada m.in. kształcenie kadry podczas kursów, w czym możemy pomóc, bo jeśli program, który powstanie w szpitalu będzie dobry, my przekażemy pieniądze na jego realizację. Będą w przyszłości porody w znieczuleniu, już są urządzenia typu TENS, które zmniejszają ból porodowy bez ingerencji zabiegowej. Z tego co słyszę, powstanie sala poporodowa, w której mama po porodzie przez kilka godzin wypocznie w komfortowych, przyjemnych warunkach zbliżonych do domowych, pozna się ze swoim maluszkiem i od zajmującej się nią położnej uzyska odpowiedzi na nurtujące ją pytania dotyczące okresu po porodzie, jak i opieki nad noworodkiem. To są doskonałe pomysły – chwali starosta.

W idei powołania Poradni Ginekologiczno-Położniczej  upatruje szans na zwiększenie dostępności do ginekologicznych usług medycznych, bo to, że do specjalistów są kolejki nawet w gabinetach prywatnych, nie jest tajemnicą. – Intuicja dyrektora Leszka Kołacza w połączeniu z doświadczeniem i pomysłami doktora Komorowskiego pozwalają mieć uzasadnioną nadzieję, że na oddziale położniczo-ginekologicznym zapewnimy kobietom bardzo wysoki poziom usług, będziemy  mogli mówić o zachowaniu naprawdę najwyższych standardów – podkreślił starosta powiatu mieleckiego. Ordynator potwierdza: - Już modernizujemy oddział. Myśląc o zmniejszeniu i skróceniu bólu porodowego rozważamy np. zmianę wanny do porodów w wodzie  na nowszy model – mówi.

 


autor: Aneta Dyka-Urbańska / 06.05.2011
 
Dodaj komentarz
Komentarze (1)

->
bez zmian
|rotteres
2012.02.10
13:00
dalej jest dziadostwo, dalej jest chamstwo, pacjentki sa traktowane jak mięso, szkoda nawet słów, moje panie unikajcie ginekologi w mielcu jak ognia - polecam tarnów, wspaniała obsługa, miła atmosfera i wiesz że jesteś miedzy ludźmi a nie świniami. Brutalna opinia, ale jest ona na poziomie mieleckiej ginekologi, nowy ordynator jest tyle wart co i stary